Trybunał Arbitrażowy w Sztokholmie wydał wyrok końcowy w postępowaniu arbitrażowym z powództwa Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG) przeciwko PAO Gazprom i OOO Gazprom Export, dotyczącym obniżenia ceny kontraktowej za gaz dostarczany przez Gazprom do Rzeczypospolitej Polskiej w ramach tzw. kontraktu jamalskiego z 1996 roku, podało PGNiG. Według oceny spółki, wsteczne rozliczenie wynikające z wyroku końcowego Trybunału Arbitrażowego wskazuje na występowanie różnicy do zwrotu przez Gazprom na rzecz PGNiG w kwocie około 1,5 mld USD.

"Możemy powiedzieć, że cena [gazu - przyp red.] była bardzo niekorzystnie kształtowana dla nas. W tej chwili [w wyniku wyroku Trybunału- przyp. red.] jest ona znacząco powiązana z ceną gazu i z ceną gazu na rynku europejskim, tym samym jest znacznie bardziej zbliżona do ceny, po jakiej sprzedajemy gaz klientom" - wskazał prezes PGNiG Jerzy Kwieciński.

"Na mocy wyroku końcowego Trybunał Arbitrażowy zmienił formułę cenową zakupu gazu dostarczanego przez Gazprom w ramach kontraktu jamalskiego m.in. poprzez jej istotne i bezpośrednie powiązanie z notowaniami rynkowymi gazu ziemnego na europejskim rynku energetycznym. Zastosowanie zmienionej formuły cenowej będzie oznaczać dla PGNiG zasadniczą poprawę warunków prowadzenia działalności handlowej dzięki większej spójności pomiędzy indeksacją cen wpływających na koszt pozyskania gazu z importu, a rynkową polityką cenową sprzedaży gazu" - czytamy w komunikacie opublikowanym przez PGNiG.

Zgodnie z zapisami kontraktu jamalskiego oraz wyrokiem końcowym, nowa cena kontraktowa ustalona przez Trybunał Arbitrażowy dotyczy dostaw gazu realizowanych od 1 listopada 2014 r., tj. od daty złożenia przez PGNiG wniosku o renegocjację ceny kontraktowej, podano również.

"W związku z powyższym, we wstępnej ocenie spółki, wsteczne rozliczenie wynikające z wyroku końcowego Trybunału Arbitrażowego wskazuje na występowanie różnicy do zwrotu przez Gazprom na rzecz PGNiG w kwocie około 1,5 miliarda dolarów amerykańskich za okres od 1 listopada 2014 r. do 29 lutego 2020 r." - czytamy dalej.

PGNiG realizuje działania mające na celu implementację wyroku oraz uzyskanie zwrotu wyżej wymienionej kwoty i analizuje sposób ujęcia rozstrzygnięcia w sprawozdaniu finansowym, podkreślono. Spółka wystąpi formalnie do Gazpromu o zwrot nadpłaconej kwoty za gaz ziemny w związku z wyrokiem Trybunału Arbitrażowego w Sztokholmie i liczy na to, że środki wpłyną do spółki "jak najszybciej", poinformował Kwieciński.

Podkreślił, że ceny płacone przez klientów spółki były kształtowane w odniesieniu do cen rynkowych gazu, stąd wyrok nie wpływa bezpośrednio na ich wysokość.

Zaznaczył również, że wyrok dotyczy formuły wyznaczania ceny w kontrakcie, nie reguluje jednak innych spraw proceduralnych, więc spółka będzie teraz formalnie się domagać od Gazpromu zwrotu nadpłaconej kwoty.

"Postanowienie Trybunału oznacza, że będziemy mieli więcej pieniędzy na inwestycje i nasza sytuacja finansowa będzie znacznie lepsza" - dodał Kwieciński.

Spółka wskazuje na możliwość zmiany w przyszłości ceny kontraktowej za gaz dostarczany przez Gazprom efektywnie od dnia 1 listopada 2017 r., wskutek wniosku spółki o renegocjację ceny kontraktowej. Ponadto spółka wskazuje na możliwość zmiany w przyszłości ceny kontraktowej wskutek wniosku o renegocjację złożonego przez Gazprom, podsumowano.

PGNiG jest obecne na warszawskiej giełdzie od 2005 r. Grupa zajmuje się wydobyciem gazu ziemnego i ropy naftowej w kraju, importem gazu ziemnego do Polski, magazynowaniem gazu w podziemnych magazynach gazu, dystrybucją paliw gazowych, a także zagospodarowaniem złóż gazu ziemnego i ropy naftowej w kraju i za granicą oraz świadczeniem usług geologicznych, geofizycznych i poszukiwawczych w Polsce i za granicą. Skonsolidowane przychody wyniosły 42,02 mld zł w 2019 r.

>>> Czytaj więcej: PGNiG płaci powyżej cen rynkowych? Decyzja ws. arbitrażu z Gazpromem do końca marca