Łącznie zaplanowano 5 etapów liberalizacji.

Władze chcą w pierwszym etapie uruchomić zakłady rzemieślnicze i związane z nimi sklepy, komisy i salony samochodowe, bazary z warzywami i owocami oraz towarami o charakterze regionalnym. Wznawianiu działalności ma towarzyszyć wprowadzenie zasad higieny, które muszą być nadzorowane przez organizatorów, którzy będą odpowiedzialni m.in. za respektowanie odległości między kupującymi. W ostatnim etapie otwierane mają być całe centra handlowe.

Wicepremier, minister handlu i usług oraz transportu Karel Havliczek powiedział po posiedzeniu rządu, że plan gabinetu będzie realizowany jedynie w sytuacji, gdy rozszerzanie się koronawirusa będzie pod kontrolą. „Może tam (w planie rządu) dojść do pewnych przesunięć, ale będziemy zadowoleni, jeżeli uda się go wykonać” – powiedział Havliczek.

Wiceminister zdrowia, epidemiolog Roman Prymula oznajmił, że eksperci nie mogą podać precyzyjnej granicy zachorowań, poniżej której możliwe będzie uchylanie ograniczeń. „Utrzymywanie odległości miedzy ludźmi, noszenie maseczek oraz respektowanie ogólnych zasad higieny zdecyduje o powodzeniu planu” – podkreślił.

Ministerstwo szkolnictwa zaplanowało powrót studentów do szkół wyższych już w przyszłym tygodniu, ale dotyczy to jedynie najwyższych roczników i tych zajęć, które będą odbywać się w maksymalnie pięcioosobowych grupach. Możliwe jest organizowanie egzaminów licencjackich i magisterskich. Szkoły średnie mają zostać uruchomione dla tegorocznych maturzystów 11 maja, a dla młodszych klas 25 maja. W klasach ma być maksymalnie 15 uczniów. Pierwsze matury mogłyby odbyć się po 1 czerwca. Szkoły i uczelnie są zamknięte w Czechach od 11 marca br.

Rząd zaplanował, że 20 kwietnia będą mogły być wznowione treningi profesjonalnych sportowców, ale bez udziału publiczności. Od 8 czerwca mają być dozwolone wydarzenia sportowe z udziałem do 50 osób. 11 maja mają ruszyć fitness centra oraz siłownie.

Plan rządu przewiduje, że muzea i galerie zostaną uruchomione 25 maja, a w czerwcu będą mogły działać teatry w ścisłym reżimie higienicznym.

Minister zdrowia Adam Vojtiech powiedział, że nie ma planów odejścia od obowiązku noszenia maseczek ochronnych. „Z naszego punktu widzenia maseczki zdały egzamin jako bardzo ważne ograniczenie” – oświadczył.

>>> Polecamy: Rozwinięte gospodarki skurczą się w tym kwartale o 35 proc.