Prognozuje się, że w 2020 r. produkt krajowy brutto największej gospodarki Europy zmniejszy się o 6,3 proc. - informują anonimowe źródła, które dotarły do rządowych szacunków.

Dane, o których poinformowała w piątek gazeta Handelsblatt, oznaczałyby głębszy spadek niż podczas kryzysu finansowego sprzed dekady. W 2009 r. niemiecka gospodarka skurczyła się o 5,7 proc. Gazeta powołuje się na prognozy resortu gospodarki, które zostaną przedstawione w tym tygodniu. Dna recesji - najniższego od co najmniej 1950 r. - oczekuje się w kwietniu, przed nadejściem stopniowej stabilizacji. Rzecznik Ministerstwa Gospodarki odmówił komentarza w tej sprawie.

Gospodarka Niemiec, podobnie jak w większość państw Europy, została okaleczona przez ograniczenia wprowadzone w ramach walki z pandemią Covid-19. Restrykcje dotyczyły m.in. przemysłu, w tym zamknięcia fabryk oraz ograniczeń w przemieszczaniu się. Zamknięte zostały szkoły i uczelnie. Prawie co trzecia firma w Niemczech poprosiła o państwowe wsparcie w zakresie płac.

Obecnie niemiecki rząd próbuje złagodzić ograniczenia gospodarcze, ale wzywa do ostrożności z powodu obaw, że ponowny wybuch choroby może jeszcze pogłębić kryzys.

„Mamy optymistyczny spadek liczby infekcji, ale złagodzenie, które miało miejsce w ciągu ostatnich kilku dni, nie miało jeszcze żadnego wpływu na statystyki”, powiedział minister gospodarki Peter Altmaier w poniedziałek w radiu Deutschlandfunk. „Dlatego zalecam, abyśmy postępowali bardzo, bardzo ostrożnie”.

>>> Czytaj też: Pandemia uderzyła w unijny biznes. Zagrożonych jest 90 milionów miejsc pracy