Azjatycki Bank Rozwoju pożyczy Indiom 1,5 mld USD na walkę z epidemią

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 kwietnia 2020, 20:58
Indie otrzymają 1,5 mld USD pożyczki z Azjatyckiego Banku Rozwoju (ADB) na bezpośrednie działania w walce z koronawirusem i prewencję, a także infrastrukturę służby zdrowia i osłony socjalne dla najbiedniejszych. Wcześniej Indie otrzymały 1 mld USD od Banku Światowego.

Dziennik , analizując umowę pożyczki, zwraca uwagę, że około 65 proc. z 1,5 mld USD ma pójść na „bezpośrednie wsparcie socjalne i ochronę najbiedniejszych, w tym kobiet”. Oznacza to wsparcie grupy 800 mln ludzi, w tym rodzin żyjących poniżej granicy ubóstwa, rolników i pracowników rolnych, którym grozi brak pracy i ograniczone zbiory w czasie ogólnokrajowej kwarantanny. Umowa przewiduje sfinansowanie ubezpieczenia dla pracowników służby zdrowia.

ma trafić również na bezpośrednią walkę z epidemię, w tym sprzęt medyczny i poprawę infrastruktury służby zdrowia, w tym stworzenie izolatek na kwarantannę.

„W ciągu ostatnich czterech dekad, rząd skupił się na ułatwieniach dla prywatnej służby zdrowia kosztem publicznego systemu opieki” - pisze w dzienniku „Deccan Herald” Rashme Sehgal i przytacza badanie Federacji Izb Przemysłowo-Handlowych. Okazuje się, że prywatne szpitale zatrudniają 80 proc. lekarzy i posiadają 60 proc. wszystkich łózek szpitalnych w kraju.

„Według badania, ta szeroka sieć prywatnych domów opieki i szpitali w większości zamknęła oddziały w czasie ogólnokrajowej kwarantanny. Przez to ciężar odpowiedzialności za zapewnienie opieki zdrowotnej spadł na oblężone szpitale państwowe, które często nie posiadają sprzętu ani personelu, aby poradzić sobie w czasie tej medycznej katastrofy” - podkreśla.

Władze Bombaju w sobotę 25 kwietnia br. zagroziły karami prywatnym szpitalom, które zamknęły oddziały na czas epidemii. W północnoindyjskim Biharze 19 kwietnia br. sekretarz stanowego ministerstwa zdrowia poinformował, że przez zamknięcie prywatnych szpitali, pacjenci nie maja dostępu do usług medycznych niezwiązanych z epidemią.

Zdaniem , znanego lekarza zajmującego się od 20 lat publiczną służbą zdrowia, zakup sprzętu i zlecanie zadań prywatnym szpitalom nie zastąpi państwowych szpitali w społeczeństwie. „To publiczna służba zdrowia zostanie z nami w czasie epidemii i musimy ją wzmocnić. Ośmieliliśmy się zignorować to przesłanie na naszą wspólną szkodę” - napisał w dzienniku „Indian Express”.

Według koszt 12-dniowego pobytu w najlepszych prywatnych szpitalach, które działają w czasie epidemii, wynoszą minimum ok. 600 tys. rupii (ok. 33,2 tys. zł). Cena pobytu znacznie rośnie, jeśli pacjent zostaje przyjęty na oddział intensywnej opieki lub podłączony do respiratora.

Państwowe szpitale w czasie epidemii koronawirusa potrzebują sprzęt ochronny oraz odpowiednio przystosowane izolatki. Dr Shukla zwraca uwagę, że państwowe wydatki na publiczne szpitale powinny się zwiększyć z obecnych 1,2 proc. PKB przynajmniej do zakładanych w narodowej strategii na 2025 r. 2,5 proc. PKB.

Oprócz 1,5 mld USD pożyczki z ADB, Indie na początku kwietnia br. otrzymały 1 mld pomocy z na walkę z koronawirusem.

>>> Polecamy:

Bill Gates: Skutki pandemii odczuwalne będą nawet przez dwa lata. Czas na współpracę z Chinami

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj