Po sześciu dniach domysłów i polemik rząd Włoch wyjaśnił w sobotę obywatelom, kogo mogą odwiedzać w rozpoczynającej się 4 maja drugiej fazie walki z epidemią i złagodzenia niektórych restrykcji. Zinterpretowano, kim są osoby "powiązane", o których mowa w dekrecie.

Od niedzieli, gdy premier Giuseppe Conte przedstawił zasady częściowego otwarcia kraju i zniesienia niektórych obostrzeń, we Włoszech trwała dyskusja na temat znaczenia słowa "congiunti" (powiązani). To osoby określane tym mianem Włosi będą mogli odwiedzać od poniedziałku. Ponieważ szef rządu mówił o tym, że dotyczy to członków rodzin, od razu podniosły się głosy, że niesprawiedliwie wykluczono przyjaciół, narzeczonych, osoby w stałych związkach mieszkające osobno.

Na stronie internetowej Rady Ministrów zamieszczono wyjaśnienie, że wymienione w dekrecie osoby powiązane, które można odwiedzać to małżonkowie, osoby w związkach stałych i partnerskich, "osoby związane stałym węzłem uczuciowym", a także krewni do szóstego stopnia, w tym dzieci kuzynów oraz powinowaci.

Wcześniej wiceminister zdrowia Pierapaolo Sileri powiedział, że także przyjaźń należy uznać za stały związek uczuciowy.

Ponadto informowano obywateli, że w razie kontroli powodu przemieszczania się nie będą musieli podawać danych odwiedzanych osób.

>>> Polecamy: Koronawirus we Włoszech: w ciągu doby zmarło 474 osób [DANE Z 2 MAJA]