Koncern Shell ewakuował tymczasowo swoich 60 zagranicznych pracowników z Basra Gas Company w Iraku - poinformowali w czwartek agencję Reutera dwaj przedstawiciele spółki BGC. Pracowników wywieziono z kraju w środę ze względów bezpieczeństwa, ale nie zakłóciło to produkcji gazu.

Zagraniczni pracownicy firmy zostali ewakuowani po proteście przeprowadzonym przez zwolnionych pracowników w centrali BGC w pobliżu innego kompleksu brytyjsko-holenderskiego koncernu petrochemicznego Royal Dutch Shell w Basrze na południu Iraku.

Basra Gas Company jest spółką joint venture utworzoną przez państwową iracką firmę South Gas Company oraz koncerny Shell i Mitsubishi.

Jak zapewnili przedstawiciele BGC, ewakuacja nie wpłynęła na operacje w projekcie gazowym, a prace były normalnie kontynuowane i nadzorowane przez irackich inżynierów.

Według przedstawicieli służb bezpieczeństwa Iraku środowy protest był niewielki i nie stanowił zagrożenia; sytuacja została opanowana.

Większość firm energetycznych na południu Iraku zwolniła pracowników, aby obniżyć koszty po katastrofalnym spadku cen ropy w następstwie kryzysu związanego z pandemią koronawirusa - pisze Reuters.

>>> Czytaj też: Otwarta gospodarka nie pomogła? Szwecję może czekać największa recesja od czasów wojny