Japonia: Premier: stan wyjątkowy zniesiony już w całym kraju

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 maja 2020, 12:35
Premier Japonii Shinzo Abe ogłosił w poniedziałek zniesienie stanu wyjątkowego ze względu na pandemię koronawirusa na ostatnich obszarach kraju, w tym w Tokio. W ciągu półtora miesiąca Japonii udało się niemal w pełni opanować szerzenie się patogenu – ocenił.

Decyzję podjęto po konsultacji z ekspertami. „Panel doradczy uzgodnił, że stan wyjątkowy nie musi już obowiązywać w żadnej z prefektur, a zniesienie go jest właściwe” - powiedział minister rewitalizacji gospodarczej Nishimura Yasutoshi.

Abe zastrzegł na konferencji prasowej, że restrykcje mogą zostać przywrócone, jeśli liczba infekcji ponownie wzrośnie. Oświadczył również, że rząd planuje dwa pakiety stymulacji gospodarczej o wartości ponad 200 bln jenów (1,85 bln USD).

Tokio i sąsiadujące z nim prefektury Kanagawa, Chiba i Saitama oraz wyspa Hokkaido na północy Japonii były ostatnimi obszarami w kraju, na których wciąż obowiązywały wprowadzone w kwietniu obostrzenia. W ciągu ostatnich dwóch tygodni zniesiono je już w 42 innych prefekturach.

W 14-milionowym Tokio, najbardziej dotkniętym pandemią mieście w Japonii, potwierdzono łącznie ponad 5,1 tys. zakażeń koronawirusem. W poniedziałek liczba ta wzrosła o osiem. W całym kraju wykryto łącznie 17,2 tys. przypadków infekcji i 853 zgony na Covid-19, uwzględniając ok. 700 zakażeń na statku wycieczkowym Diamond Princess - podała agencja Kyodo.

Władze Tokio zamierzają we wtorek rozpocząć stopniowe łagodzenie restrykcji dotyczących działalności kulturalnej i gospodarczej. W pierwszym etapie otwarte mają zostać muzea, biblioteki, a także hale sportowe, ale zawody mają się odbywać bez udziału publiczności. Bary i restauracje będą mogły pracować do godz. 22, czyli o dwie godziny dłużej niż obecnie – podała publiczna stacja NHK.

Kina i sklepy sprzedające produkty niebędące towarami pierwszej potrzeby będą otwierane w drugiej fazie, która może się rozpocząć jeszcze przed końcem maja. Zamknięte mają na razie pozostać bary karaoke, lokale z muzyką na żywo i siłownie, oceniane jako miejsca wysokiego ryzyka przenoszenia wirusa.

Gubernator Tokio Yuriko Koike podziękowała mieszkańcom za wysiłki i przestrzegła przed utratą czujności. „Może wystąpić druga lub trzecia fala infekcji, więc muszę prosić mieszkańców Tokio o dalszą współpracę” - powiedziała.

Japonii udało się uniknąć wybuchowego wzrostu zachorowań na skalę odnotowaną w USA czy niektórych państwach europejskich. Komentatorzy zwracają jednak uwagę na stosunkowo niską liczbę wykonanych tam testów, niższą per capita niż choćby we Włoszech, Niemczech czy USA.

Andrzej Borowiak (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj