Niespodziewana obniżka stóp procentowych. Jak wpłynie na kurs złotego? [PROGNOZY]

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
28 maja 2020, 17:11
złoty
złoty/ShutterStock
Złoty korzysta na poprawie nastrojów na rynkach finansowych związanych ze spadkiem obaw o to, jak pandemia koronawirusa może przełożyć się na perspektywy gospodarcze na świecie. Sygnały otwierania kolejnych gospodarek oraz spadek liczby zachorowań powodują, że inwestorzy wyceniają szanse szybszego odbicia gospodarczego, a w konsekwencji śmielej podchodzą do inwestycji w aktywa ryzykowne, takie jak akcje czy waluty rynków wschodzących.

Dotychczas sądzono, że rozdmuchanie deficytu przez tarczę antykryzysową, czy będą tymi czynnikami, które powinny wprost osłabiać, natomiast ostatnie tygodnie pokazały, że do takich tendencji nie dochodziło. Zmieniło się to, gdy wbrew rynkowemu konsensusowi RPP - na dzisiejszym posiedzeniu przesuniętym z pierwszych dni maja - ścięła stopy procentowe.

została ustanowiona na poziomie 0,10 proc. w skali rocznej (do tej pory 0,5 proc., a przed wybuchem pandemii główna stopa wynosiła 1,5 proc.). Niespodziewana decyzja Rady Polityki Pieniężnej spowodowała spadek notowań złotego i giełdowych banków.


- Po zaskakującej decyzji (ostatnie posiedzenia odbywały się bez konferencji prasowych ze względu na pandemię) EUR/PLN rośnie z okolic 4,42 do 4,44 i testuje wczorajsze, popołudniowe maksima. Ich wybicie zdjęłoby presję z wczorajszych dołków – ocenia Bartosz Sawicki, kierownik Departamentu Analiz TMS Brokers.

Decyzja była zaskoczeniem, gdyż zbiegł się rosnącymi akcjami i informacjami o zdejmowaniu kolejnych restrykcji wprowadzonych w związku z koronawirusem oraz o propozycji Komisji Europejskiej zakładającej przeznaczenie na odbudowę gospodarczą dla Polski blisko 64 mld euro. Mówiło się nawet o powrocie na polski rynek inwestorów zagranicznych, a także o tym, że tak dynamicznego umocnienia złotego nie obserwowano od wielu lat.

Należy pamiętać o tym, że pandemia COVID-19 wywołała ogólnoświatowe gospodarcze tsunami. To tsunami najdotkliwiej odczuły rynki wschodzące, w tym Polska.

Marzec 2020 roku był miesiącem najsilniejszych w historii odpływów kapitału ze świata gospodarek wschodzących. Tylko w tym jednym miesiącu inwestorzy zagraniczni z rynku w akcji i obligacji emerging markets wycofali przeszło 83 miliardy dolarów, czyli więcej niż w całym globalnym kryzysie finansowym. Od połowy marca na rynkach globalnych wyraźnie poprawiły się nastroje, co wynika między innymi z faktu, że do walki ze skutkami i pandemii ruszyły banki centralne i władze, które w sposób bezprecedensowy luzowały politykę na polu fiskalnymi i monetarnym.

Mimo to Międzynarodowy Fundusz Walutowy ostrzega, że wywołana przez Covid-19 recesja będzie dotkliwsza niż globalny kryzys finansowy z lat 2008–2009.

- W tamtym czasie złoty w kilka miesięcy osłabił się do euro o ponad 50 proc. Kurs dolara z 2 zł wystrzelił niemal do 3,9 zł. Wielu inwestorów i przedsiębiorców pamiętających tamten okres patrzy w przyszłość ze zrozumiałym niepokojem – tłumaczy Bartosz Sawicki, kierownik Departamentu Analiz TMS Brokers.

>>> Czytaj więcej: Stopy procentowe bliskie zeru. RPP zaskoczyła rynek swoją decyzją

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: TMS Brokers
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj