"Głęboko ubolewamy nad decyzją USA o wycofaniu zezwoleń - napisano w oświadczeniu - Projekty te, zatwierdzone , służą wszystkim interesom w zakresie nierozprzestrzeniania broni nuklearnej i zapewniają społeczności międzynarodowej wyłącznie pokojowy i bezpieczny charakter irańskich działań jądrowych”.
Amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo w środę zapowiedział, że na współpracę Wielkiej Brytanii, Chin, Francji i Rosji z Iranem w sferze pokojowego wykorzystania energii nuklearnej.
Decyzja amerykańskich władz dotyczy . Natomiast ze względów bezpieczeństwa - jak poinformował Pompeo - Stany Zjednoczone specjalne zezwolenie dotyczące współpracy zagranicznych firm z Iranem w ośrodku jądrowym w mieście Buszer.
Szef amerykańskiej dyplomacji oświadczył, że USA nadal będą wywierać maksymalną presję na Iran, by ten nigdy nie wszedł w posiadanie broni jądrowej. Waszyngton chce także zmusić władze w Teheranie do zawarcia nowego porozumienia nuklearnego.
Po wycofaniu się w 2018 roku z zawartego trzy lata wcześniej i wprowadzeniu sankcji przeciwko temu krajowi, Stany Zjednoczone zgodziły się na specjalne odstępstwa i zezwoliły na współpracę Wielkiej Brytanii, Chin, Francji i Rosji z Iranem w sferze pokojowego wykorzystania energii nuklearnej.
>>> Polecamy: Nadchodzący szczyt G7 bez Merkel. Kanclerz odrzuciła zaproszenie do bezpośredniego udziału
