Francja, Niemcy i Wielka Brytania skrytykowały w sobotę we wspólnym oświadczeniu decyzję Stanów Zjednoczonych o zniesieniu specjalnych zezwoleń na współpracę z Iranem w sferze pokojowego wykorzystania energii nuklearnej.

"Głęboko ubolewamy nad decyzją USA o wycofaniu zezwoleń - napisano w oświadczeniu - Projekty te, zatwierdzone rezolucją Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 2231, służą wszystkim interesom w zakresie nierozprzestrzeniania broni nuklearnej i zapewniają społeczności międzynarodowej wyłącznie pokojowy i bezpieczny charakter irańskich działań jądrowych”.

Amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo w środę zapowiedział, że rząd USA nie przedłuży kolejnych specjalnych zezwoleń na współpracę Wielkiej Brytanii, Chin, Francji i Rosji z Iranem w sferze pokojowego wykorzystania energii nuklearnej.

Decyzja amerykańskich władz dotyczy kompleksu atomowego w Araku i reaktora badawczego w Teheranie. Natomiast ze względów bezpieczeństwa - jak poinformował Pompeo - Stany Zjednoczone przedłużą na kolejne 90 dni specjalne zezwolenie dotyczące współpracy zagranicznych firm z Iranem w ośrodku jądrowym w mieście Buszer.

Szef amerykańskiej dyplomacji oświadczył, że USA nadal będą wywierać maksymalną presję na Iran, by ten nigdy nie wszedł w posiadanie broni jądrowej. Waszyngton chce także zmusić władze w Teheranie do zawarcia nowego porozumienia nuklearnego.

Po wycofaniu się w 2018 roku z zawartego trzy lata wcześniej międzynarodowego porozumienia nuklearnego z Iranem i wprowadzeniu sankcji przeciwko temu krajowi, Stany Zjednoczone zgodziły się na specjalne odstępstwa i zezwoliły na współpracę Wielkiej Brytanii, Chin, Francji i Rosji z Iranem w sferze pokojowego wykorzystania energii nuklearnej.

>>> Polecamy: Nadchodzący szczyt G7 bez Merkel. Kanclerz odrzuciła zaproszenie do bezpośredniego udziału