Polimery Police: Powstanie 400 miejsc pracy, a pośrednio - trzy razy więcej

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
1 czerwca 2020, 11:58
Instalacja do produkcji propylenu metodą PDH - wizulalizacja
Instalacja do produkcji propylenu metodą PDH - wizulalizacja/Media
Dzięki inwestycji Polimery Police powstanie 400 miejsc pracy, a pośrednio, wokół nowej fabryki, takich miejsc powstanie trzy razy więcej, a sama fabryka przyciągnie młodą kadrę inżynierską - powiedział w poniedziałek prezydent Andrzej Duda podczas wizyty w Grupie Azoty Zakłady Chemiczne "Police".

"W Polsce będzie zakład, który będzie w ogromnym stopniu zabezpieczał europejskie, ale w jakiejś części i światowe " - powiedział prezydent.

Dodał, że dzięki tej inwestycji w Policach powstanie 400 miejsc pracy, a pośrednio, wokół nowej fabryki, takich miejsc powstanie trzy razy więcej, a sama fabryka przyciągnie młodą kadrę inżynierską.

Prezydent Duda powiedział, że nowa fabryka w Policach powstanie przy współpracy z południowokoreańską firmą .

Instalacja Polimery Police Grupy Azoty zmieni oblicze mapy przemysłowej Polski, zmieni też miejsce Zachodniopomorskiego na tej mapie - powiedział prezydent Andrzej Duda w poniedziałek w Policach. W niedzielę podpisano umowę kredytową dla Polimerów.

Andrzej Duda ocenił, że inwestycja Polimery Police jest „niewyobrażalnie ogromna i kosztochłonna, ale na światowym poziomie”. Przypomniał, że kiedy mowa o inwestycji sięgającej 2 mld euro, to problem domknięcia finansowania robi się "poważny".

„W przypadku tej wielkiej inwestycji zrealizowano to założenie i stworzono mechanizm pozwalający zrealizować inwestycje za 7 mld zł. Wystarczy powiedzieć, że to dwa razy tyle, ile kosztowało wybudowanie gazoportu w Świnoujściu” - stwierdził prezydent.

Jak podkreślił, inwestycja już się toczy i zmieni oblicze Polic jako miasta i jego pozycję na mapie przemysłowej Polski; zmieni też pozycję województwa zachodniopomorskiego na mapie przemysłowej kraju.

Na terenie zakładów w Policach zrealizowany zostanie projekt "Polimery Police", umożliwiający produkcję niemal pół miliona ton polipropylenu rocznie. Wartość inwestycji to ok. 7 mld zł. Uruchomienie produkcji w Policach w pełni zaspokoi potrzeby importowe Polski na to tworzywo.

Mamy koło zamachowe w postaci wielkich inwestycji prowadzonych przez spółki Skarbu Państwa - mówił w poniedziałek w Policach wicepremier, minister aktywów państwowych, Jacek Sasin.

Szef MAP uczestniczył z prezydentem Andrzejem Dudą w spotkaniu w Grupie Azoty Zakłady Chemiczne "Police" w związku projektem "Polimery Police".

Na terenie polickich zakładów zrealizowane będzie przedsięwzięcie, umożliwiające produkcję niemal pół miliona ton polipropylenu rocznie. Produkcja ta w pełni zaspokoi potrzeby importowe Polski na to tworzywo. Wartość inwestycji to ok. 7 mld zł.

Jak podkreślił Sasin, 7 mld zł nie jest tylko planem, "ale czymś realnym, co ma oparcie w umowach, konkretnych decyzjach". Wicepremier podziękował wszystkim, którzy podjęli "odważne" decyzje w tej sprawie.

Sasin podkreślił, że jest to "największa tego typu inwestycja w naszej części Europy". Dodał, że właśnie takie wielkie inwestycje dają Polsce "wehikuł rozwojowy na najbliższe lata, dziesięciolecia".

W ocenie Sasina inwestycje tego typu dają też pewność i bezpieczeństwo, że światowy kryzys gospodarczy "będzie nas dotykał w mniejszym - być może - stopniu niż innych; właśnie dlatego, że mamy to koło zamachowe w postaci wielkich inwestycji prowadzonych zarówno przez spółki Skarbu Państwa, jak i inwestycje publiczne, chociażby infrastrukturalne".

Dzięki Polimerom Police Polska będzie mogła być eksporterem polipropylenu - oświadczył w poniedziałek prezes Grupy Azoty Wojciech Wardacki, podczas uroczystości z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy. W niedzielę podpisano umowę kredytową dla Polimerów.

Jak przypomniał Wardacki, w trakcie przygotowań model inwestycji ewoluował - od początkowego pomysłu, by była to fabryka propylenu po zakład wytwórczy polipropylenu, dzięki czemu Polska przestanie być jego importerem, a stanie się eksporterem.

"To największa w Polsce inwestycja w branży chemicznej od wielu lat" - podkreślał Wardacki. Jak zaznaczył, takie inwestycje nie mogą powstawać bez wsparcia i przychylności środowisk politycznych i rządowych. Prezes Azotów podziękował władzom oraz politykom, których pomoc „była w trudnych momentach nieoceniona”.

>>> Czytaj też: Wskaźnik PMI dla Polski rośnie. Powrót do sytuacji sprzed kryzysu jeszcze daleki

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj