W trakcie codziennej konferencji prasowej przeprowadzonej tym razem przy nowym moście - Mario Cuomo Bridge nad rzeką Hudson, gubernator mówił, że do szpitali w ciągu ostatniej doby przyjęto 608 pacjentów, u których stwierdzono obecność koronawirusa. Stanowi to spadek o 50 proc. w zestawieniu z poprzednimi 24 godzinami.

Do 25 - w porównaniu do 23 dzień wcześniej - wzrosła liczba ofiar śmiertelnych. Gubernator podkreślił zarazem, że średnia zgonów w ostatnich dniach jest najniższa od średniej notowanej w marcu. W szczytowym okresie epidemii śmiertelność sięgała prawie do 800 zgonów na dobę.

Odsetek zakażonych przez jedną osobę z rozpoznanym Covid-19 wynosi w mieście 1,3 proc., na Long Island - 0,09 proc., a w hrabstwie Westchester - 1,0 proc.

Początkowo dane o gwałtownym rozprzestrzenianiu się koronawirusa przedstawiano jako wznoszącą się krzywą, która ilustrowała dramatyczny wzrost zakażeń. "Nigdy nie widziałem tej krzywej" - powiedział w poniedziałek Cuomo. "Widziałem raczej olbrzymią górę, której wierzchołka nie sposób był dostrzec. Teraz jesteśmy już po drugiej stronie. Zeszliśmy w dół (…) Dokonaliśmy tego, a nasze osiągnięcia zostaną uwiecznione w podręcznikach historii" – oświadczył.

Cuomo przypomniał, że Nowy Jork w pewnym momencie miał największy odsetek liczby zakażeń w skali całego kraju i w wielu stanach zastanawiano się nad wprowadzeniem zakazu pojawiania się nowojorczyków. Teraz jest na odwrót - podkreślił Cuomo. To stan Nowy Jork obawia się przyjezdnych, np. z Florydy. "Co za ironia" - ocenił.

Gubernator wezwał też lokalne władze do egzekwowania zasad dystansowania społecznego, by nie dopuścić do powtórzenia zatrważającego scenariusza znanego z innych stanów, gdzie po odmrożeniu gospodarki i zniesieniu restrykcji nastąpił ponowny wzrost zakażeń.

Od wtorku w trzecią fazę odmrażania gospodarki wchodzi region obejmujący zachodnią część stanu. W środę nastąpi to na obszarach wokół stolicy stanu Nowy Jork - miasta Albany. W związku z sukcesami w zwalczaniu epidemii gubernator zaanonsował zwiększenie w fazie trzeciej dopuszczalnej liczby osób uczestniczących w zgromadzeniach z 10 do 25.

Podczas briefingu Cuomo podkreślił, że drogą do dynamicznego ożywiania gospodarki w następstwie Covid-19 staną się wielkie inwestycje. Zapewnił, że mimo obaw wyrażanych w niektórych częściach Ameryki jest to możliwe.

Jako przykład podał niedawne oddanie do użytku nowego mostu na rzece Hudson - "największego projektu przemysłowego w Stanach Zjednoczonych od dekady". Most został nazwany imieniem Mario Cuomo dla uhonorowania ojca obecnego gubernatora, który w przeszłości też pełnił tę funkcję. "Wielu nie wierzyło w powodzenie tego ambitnego przedsięwzięcia" - przypomniał Cuomo junior. "Było to deprymujące, ale w sumie daliśmy radę" – powiedział. W poniedziałek został otwarty przez gubernatora chodnik dla pieszych, a także ścieżka rowerowa na tym moście.

Pośród zapowiadanych wielkich inwestycji Cuomo wymienił trwającą już budowę nowego lotniska La Guardia Airport. Zapewnił, że nowo zbudowany obiekt stanie się powodem do zazdrości dla wielu miast i stanów.

Gubernator poinformował też, że jeszcze w tym tygodniu zamierza podpisać regulacje dotyczące reformy policji.

Zgodnie z nimi funkcjonariusze musieliby zgłaszać, że będą musieli użyć broni na 6 godzin przed akcją. Policja i sądy publikując dane o zatrzymaniach będą zobowiązywane do każdorazowego wskazywania rasy i pochodzenia etnicznego aresztowanych. Wprowadzony będzie też wymóg zapewnienia aresztowanym, jeśli konieczne, pomocy zdrowotnej, w tym - wsparcia psychologicznego.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)