Dobry początek tygodnia na rynkach

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 marca 2009, 09:55
Z uwagi na brak istotnych danych z Polski, wahania wartości polskiej waluty będą dzisiaj silnie uzależnione od nastrojów, jakie panować będą na światowych rynkach. Nieco inaczej może być w kolejnych dniach. Już jutro poznamy z naszego kraju dane na temat sprzedaży detalicznej i stopy bezrobocia, natomiast w środę zostanie przedstawiona decyzja RPP w sprawie stóp procentowych.

Jeśli nie nastąpi szybki powrót poniżej tej bariery, notowania EUR/JPY zyskają silny potencjał do wzrostów. Dobre nastroje na rynkach wynikają z optymizmu, z jakim inwestorzy oczekują na dzisiejsze wystąpienie Sekretarza Skarbu USA, T. Geithnera, na którym zostaną przedstawione szczegóły planu wykupu toksycznych aktywów.

Ze wstępnych informacji wynika, że projekt ten może opiewać na kwotę od 500 mld do 1 bln USD. W zdecydowanej większości ma być on finansowany przez podmioty prywatne. Mimo to jego publikacja może przyczynić się do osłabienia dolara, gdyż w ostatnim czasie inwestorzy, obawiający się o wzrost inflacji w USA w przyszłości, są dość wrażliwi na wszelkie doniesienia o kolejnych wydatkach rządowych.

Dzisiejsza sesja azjatycka przebiegała w dobrych nastrojach. Japoński indeks giełdowy Nikkei225 zakończył notowania 3,4% powyżej czwartkowego zamknięcia (w piątek giełda w Tokio nie pracowała). Spadek awersji do ryzyka sprawił, że na popularności zyskały transakcje oparte o carry trade, co przełożyło się na osłabienie jena. Kurs EUR/JPY wzrósł ponad poziom kilkumiesięcznych maksimów (okolice 131,00).

Kurs EUR/USD po niewielkim odreagowaniu, jakie miało miejsce na piątkowej sesji amerykańskiej, dzisiaj w trakcie notowań w Azji powrócił ponad poziom 1,3700 i tym samym znacząco zbliżył się do zeszłotygodniowych maksimów, usytuowanych w okolicach 1,3740. Ich pokonanie będzie istotnych sygnałem do dalszych wzrostów kursu tej pary walutowej.

Wspomniane wystąpienie T. Geithnera rozpocznie się o godz. 13.45 naszego czasu. Nieco ponad godzinę później z USA napłyną dość istotne dane na temat sprzedaży domów na rynku wtórnym w lutym.

W drugiej połowie piątkowej sesji kurs EUR/PLN zdołał powrócić poniżej istotnej bariery 4,6000, co znacząco zmniejszyło presję deprecjacyjną w notowaniach złotego. Dzisiaj również pozostaje poniżej tej bariery.

Z uwagi na brak istotnych danych z Polski, w dalszej części sesji wahania wartości polskiej waluty będą silnie uzależnione od nastrojów, jakie panować będą na światowych rynkach. Nieco inaczej może być w kolejnych dniach. Już jutro poznamy z naszego kraju dane na temat sprzedaży detalicznej i stopy bezrobocia, natomiast w środę zostanie przedstawiona decyzja RPP w sprawie stóp procentowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: TMS Brokers
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj