Tata Motors zaprezentował najtańszy samochód świata

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 marca 2009, 16:35
Indyjski koncern samochodowy Tata Motors zaprezentował w poniedziałek w Bombaju najtańszy samochód świata - Nano. Jego cenę w wersji podstawowej ustalono na 100 tys. indyjskich rupii (1500 euro).

Nano będzie na razie sprzedawany tylko w Indiach.

Samochód, który może zabrać do pięciu osób, rozwija prędkość do 105 km na godzinę. Nie jest wyposażony w poduszki powietrzne ani ABS (system zapobiegający blokowaniu kół podczas zbyt intensywnego hamowania), które w Indiach nie są wymagane, nie ma też klimatyzacji. Za dodatkowe wyposażenie samochodu odbiorcy będą musieli odrębnie płacić.

Prezes koncernu Ratan Tata powiedział, że model taniego samochodu na rynek europejski - Nano Europe - może trafić do sprzedaży w 2010-2011 roku. Będzie jednak kosztować, jak mówił wcześniej w marcu na targach samochodowych w Genewie, 5 tys. euro ze względu na wyposażenie odpowiadające europejskim normom bezpieczeństwa i zanieczyszczeń.

W całych Indiach Nano będzie prezentowany u dilerów od 9 kwietnia, a pierwsze dostawy dla klientów rozpoczną się w lipcu - podał szef filii Tata Motors, Ravi Kant.

Pierwszych 100 tys. właścicieli zostanie wybranych drogą losową spomiędzy zapisujących się na ten model w dniach 9-25 kwietnia. Zapłacą oni cenę gwarantowaną - powiedział Tata.

Producent przewiduje, że popyt wyniesie około miliona wozów rocznie.

Jednak zdaniem analityków koncern, poważnie dotknięty kryzysem, prawdopodobnie nie będzie w stanie wyprodukować w przyszłym roku więcej niż 50 tys. nano, co jest daleko mniejszą liczbą niż początkowo planowanych 250 tys. samochodów rocznie.

W ciągu roku firma, ze względu na przeszkody i opóźnienia w produkcji, wypuści jedynie 100 tys. egzemplarzy samochodu. Docelowo miałoby ich być 250-500 tys. rocznie.

W Indiach sprzedaje się około 1,7 mln samochodów rocznie. Kraj ten jest jednym z najbardziej obiecujących rynków na świecie, ponieważ na 1000 mieszkańców przypada tam osiem samochodów, podczas gdy w Niemczech - 550, a we Francji - 495.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj