Wyzwania są znane

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
25 marca 2009, 03:00
Wiadomo, że przyjęcie euro oznacza likwidację ryzyka kursowego w handlu z krajami należącymi do unii monetarnej. Wiadomo także, że będziemy mieli niższe stopy, co ułatwi spłatę starych kredytów oraz zaciąganie nowych. Jednak tak naprawdę szanse i zagrożenia, z jakimi wiąże się przyjęcie wspólnej waluty dla przedsiębiorców, pojawiają się już wcześniej. Firmy będą musiały podjąć decyzję, czy już teraz zaczynać przygotowania, godząc się na wzrost kosztów w niesprzyjającym otoczeniu gospodarczym, czy może poczekać, ryzykując brak ludzi do pracy. Trzeba będzie zdecydować, czy koszty przerzucić na klientów, podwyższając ceny przy okazji zaokrągleń, czy też pogodzić się ze spadkiem marży, licząc na napływ nowych odbiorców. I konieczny będzie pomysł, jak podbić ten rynek, który dzięki euro stanie się bliższy, a który w tej chwili pod względem PKB ustępuje tylko amerykańskiemu.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: GP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj