Długi marsz do autostrad

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
27 marca 2009, 07:20
Rząd znowu poprawia prawo, by ułatwić inwestycje drogowcom, a premier Donald Tusk wymienił drogowe kadry według życzenia ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka. Czy wreszcie budowa dróg na Euro 2012 ruszy z kopyta?

Jeśli za swojej kadencji nie ukończę budowy autostrady do granicy z Polską, to przejdę całą jej trasę na piechotę - zapowiadał były minister transportu Czech Milan Szimonovsky i słowa dotrzymał. W wyznaczonym terminie drogi nie skończono i jesienią zeszłego roku w telewizji można było zobaczyć, jak Szimonovsky maszeruje śladem niespełnionych obietnic.

Czy nasz minister infrastruktury Cezary Grabarczyk jest gotów podjąć takie samo wyzwanie i publicznie obieca, że jeśli nie powstaną autostrady, które zapowiadał do na piłkarskie mistrzostwa Euro 2012, to także przejdzie na piechotę trasę nieukończonych dróg? Zapytaliśmy o to wczoraj ministra Grabarczyka, ale odpowiedzi nie dostaliśmy.

więcej w "Gazecie Wyborczej"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Agora
Tematy: drogi
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj