RPO pyta KNF o dodatkowe obciązenia kredytobiorców

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 marca 2009, 15:05
Rzecznik Praw Obywatelskich Janusz Kochanowski poprosił Komisję Nadzoru Finansowego o wyjaśnienie, jakie skutki przyniosły działania KNF w sprawie prób nakładania przez banki dodatkowych obciążeń na kredytobiorców.

Z wystąpienia RPO, które PAP otrzymała w poniedziałek, wynika, że rzecznik jest zaniepokojony doniesieniami, iż niektóre banki żądają od klientów dodatkowych zabezpieczeń w sytuacji, gdy wartość kredytu przekracza wartość nieruchomości.

"Uwagę moją kieruję również na działalność Polbanku, proponującego, aby klient dopisał do kredytu hipotekę, spłacił część kredytu za jednym razem, albo podpisał aneks, w którym godzi się na wyższą o 0,5 proc. marżę kredytu" - napisał rzecznik.

Zwrócił uwagę, że przedstawiciele innych banków przyznają, iż dokonywana jest selekcja grupy klientów tzw. podwyższonego ryzyka, w stosunku do których podwyższane będą marże ustalone w umowie kredytowej. Według RPO jest to "zdecydowanie niedopuszczalne".

Rzecznik prosi KNF o wyjaśnienia, jakie skutki przyniosły działania Komisji w tej sprawie oraz czy klienci banków są dostatecznie zabezpieczeni przed wskazanymi wyżej praktykami.

KNF już ostrzegał

W ubiegłą środę Urząd Komisji Nadzoru Finansowego napisał w komunikacie, że sytuacja na rynku finansowym i bankowym nie może być wykorzystywana przez banki do zwiększenia rentowności portfela kredytowego kosztem klientów, np. poprzez podwyższanie marż albo rozszerzanie spreadów walutowych. Zdaniem urzędu, "zwiększenie obciążeń klienta w wyniku wzrostu marży może ponadto negatywnie wpłynąć na jego zdolność do spłaty kredytu".

W ten sposób urząd KNF zareagował na doniesienia mediów, że niektóre banki żądają od klientów m.in. dodatkowych zabezpieczeń, ubezpieczeń, albo próbują podnieść marże.

Sprawami dodatkowych zabezpieczeń zamierza zająć się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Prezes UOKiK Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel powiedziała w ubiegły czwartek, że przygotowuje pozwy przeciwko bankom, które "będą obejmowały również zagadnienia dotyczące zabezpieczeń". Mogą zostać skierowane do sądu jeszcze przed Wielkanocą.

Przyznał się tylko Polbank

Z pytanych w ubiegłym tygodniu przez PAP banków tylko Polbank EFG przyznał, że rozpoczął rozmowy z klientami, których kredyt znacznie przekroczył 100 proc. wartości nieruchomości. Bank proponuje takim klientom jedno z trzech rozwiązań: dodatkowe zabezpieczenie, częściową spłatę kredytu lub czasowe podwyższenie marży kredytu.

W poniedziałek Polbank EFG poinformował w komunikacie, że zawiesił rozmowy z klientami na temat zmian warunków umów kredytów hipotecznych. Zaznaczył, że czeka na oficjalną interpretację Komisji Nadzoru Finansowego dotyczącą przepisów, na podstawie których podjął te działania. Bank zapewnił, że sprawa dotyczy ok. 1000 osób.

"Działaliśmy zgodnie z obowiązującymi rekomendacjami Komisji Nadzoru Finansowego. W związku z interpretacjami tych przepisów, które pojawiły się w ostatnich dniach, poprosiliśmy Komisję Nadzoru Finansowego o oficjalną ich wykładnię" - poinformował dyrektor generalny Polbank EFG Kazimierz Stańczak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj