Topolanek: upadek czeskiego rządu szkodzi małym krajom

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 kwietnia 2009, 19:51
Upadek czeskiego rządu w środku przewodnictwa w Unii Europejskiej szkodzi wszystkim postkomunistycznym krajom w Europie Środkowo-Wschodniej i małym państwom - ocenił odchodzący czeski premier Mirek Topolanek z opublikowanym w sobotę wywiadzie.

"Wszystkie kraje postkomunistyczne i inne małe kraje Europy (...) liczyły, że dobrze będziemy sprawować przewodnictwo" - oświadczył Topolanek w rozmowie z dziennikiem "Mlada Fronta Dnes". Wobec jego centroprawicowego rządu 24 marca Izba Poselska (niższa izba parlamentu) uchwaliła wotum nieufności.

"Przekonaliśmy wszystkich, że mały czy średni kraj może przewodzić UE. I nagle wszyscy twierdzą, że małe kraje nie mogą tego robić, że trzeba jakiegoś +wielkiego brata+, który będzie sprawował kontrolę" - wyjaśnił.

Według Topolanka, "taka opinia jest wyraźna we wszystkich deklaracjach, na przykład pochodzących z Francji, lub komentarzach prasowych w zachodnich dziennikach".

Topolanek wyraził opinię, że Czechy "straciły zdolność nadawania sprawom biegu w Unii Europejskiej". "To stracone, przegraliśmy 24 marca" - zaznaczył.

Czechy przejęły półroczne rotacyjne przewodnictwo 1 stycznia po Francji.

W tym tygodniu na stanowisko premiera Czech nominowany został ekonomista Jan Fischer. Ten urząd, jak i funkcję nowego przewodniczącego Rady Europejskiej będzie pełnił od 9 maja, po ustąpieniu Topolanka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj