Termin publikacji zaudytowanych przez biegłych rewidentów raportów rocznych spółek upływa 30 kwietnia. To skutek wejścia w życie w połowie marca rozporządzenia, które skróciło terminy publikacji raportów finansowych. Po informacji Komisji Nadzoru Finansowego (KNF), że nowe terminy dotyczą też danych za 2008 rok, aż 174 spółki wyznaczyły termin publikacji raportów rocznych na ostatni dzień tego miesiąca.

Weryfikacja wyników

- Szczególnie w tym roku, w okresie spowolnienia gospodarczego, raporty roczne mogą mieć duże znaczenie. W wielu przypadkach może dochodzić do weryfikacji in minus wyników prezentowanych przez spółki w raportach za IV kwartał 2008 roku, często na skutek nacisków audytorów. W każdym razie będzie to zjawisko bardziej powszechne niż wcześniej - mówi Ryszard Rusak, zarządzający w Union Investment TFI.

Zwraca uwagę m.in. PKO BP, który w raporcie rocznym wykazał zysk netto o 180 mln zł niższy niż w raporcie za cztery kwartały.

Audytor kwestionuje

Jednym z najnowszych przypadków jest raport ABM Solid, w którym audytor zwrócił uwagę na nieprawidłową, w jego opinii, wycenę instrumentu zabezpieczającego. Sprawa dotyczy ukraińskiego kontraktu spółki zależnej ABM Wschód. Według audytora podejście zastosowane przez ABM Solid pozwoliło na podwyższenie wyniku finansowego grupy o 25,6 mln zł. W raporcie rocznym firma wykazała 12 mln zł zysku netto.

Jednak najgłośniejszym przypadkiem była odzieżowa firma Monnari. Spółka przekaże raport roczny 30 kwietnia, jednak jeszcze przed świętami, w informacji opublikowanej 9 kwietnia, drastycznie skorygowała wyniki za IV kwartał. Jednostkowo miała w 2008 roku 29,9 mln zł straty netto, a nie, jak podała 2,9 mln zł zysku, a na poziomie grupy strata wyniosła 28,9 mln zł, a nie 104 tys. zł zysku. Korekta dotyczyła m.in. wartości aktywów finansowych i należności spółki zależnej Molton oraz zagranicznych spółek zależnych.

- Znaczące zmiany w raportach rocznych mogą świadczyć m.in. o staranności, z jaką zarząd sporządzał nieaudytowane raporty kwartalne. Mogą to też być efekty zmian, jakie zaszły w ocenie sytuacji spółki od publikacji raportu kwartalnego, i mogą dotyczyć wysokości zawiązywanych rezerw, np. na należności, szczególnie jeśli bieżąca sytuacja ekonomiczna zmienia się tak dynamicznie jak w ostatnich dwóch kwartałach - mówi Adam Ruciński, biegły rewident oraz doradca inwestycyjny.

- Zawsze wnikliwie czytamy raporty roczne, w tym opinie audytora. Może zwrócić uwagę na kwestie, którymi warto zainteresować się głębiej. Ewentualna różnica zdań między audytorem a zarządem spółki lub redukcja wyniku może być znakiem ostrzegawczym dla inwestora, ale nie zawsze oznacza katastrofę - mówi Błażej Bogdziewicz z BZ WBK AIB TFI.

Znaczne różnice między raportem za IV kwartał a rocznym mogą narazić spółki na kary ze strony KNF. Pod lupę Komisji trafiło np. Monnari.

- Interesujemy się każdym przypadkiem tego typu. W przypadku wątpliwości wyjaśniamy je pod kątem prawidłowego wykonywania przez spółkę obowiązków informacyjnych. Za ich naruszenie grozi kara do 1 mln zł - mówi Łukasz Dajnowicz z KNF.

174 spółki chcą opublikować 30 kwietnia raporty za 2008 rok