Złoty na huśtawce

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 kwietnia 2009, 16:31
Koniec tygodnia na rynku walutowym przyniósł huśtawkę nastrojów. Rano polska waluta umacniała się. Około południa znów zaczęła gwałtownie tracić, aby ostatecznie na koniec dnia odreagować do poziomu 4,5 zł za euro. 

W pierwszych godzinach handlu w czasie sesji europejskiej nastąpiło 5-groszowe umocnienie złotego, zatrzymane dopiero na poziomie 4,4600. Po godzinie 12:00 polska waluta znów zaczęła silnie tracić na wartości, a kurs EUR/PLN ustanowił lokalne maksimum w okolicach 4,5400. Kolejne dwie godziny przyniosły odreagowanie z powrotem poniżej poziomu 4,5000 zł  za euro.

Złoty reagował na dane makro

Dzisiejszy wzrost kursu EUR/PLN można tłumaczyć pogorszeniem się sentymentu względem naszej waluty, po tym jak na rynek napłynęły informacje, iż deficyt budżetowy w ubiegłym roku przekroczył wymagane w kryteriach konwergencji 3 proc. PKB. Dodatkowo pojawiło się realne ryzyko, iż dług publiczny w 2009 roku wyniesie ponad 50 proc. produktu krajowego brutto.

Linia kredytowa MFW w cieniu

Doniesienia te zdecydowanie zmniejszyły siłę pozytywnego oddziaływania ostatnich informacji o przyznaniu Polsce elastycznej linii kredytowej przez MFW. Jakkolwiek bowiem dzięki tej pożyczce poprawiły się możliwości stabilizacji kursu złotego oraz zdecydowanie zmalało ryzyko wystąpienia nieoczekiwanych problemów z płynnością, jednak trudna sytuacja w sektorze finansów publicznych wzięła obecnie górę, jako czynnik negatywnie wpływający na postrzeganie polskiej gospodarki w długim terminie. Wielu inwestorów zaczęło sobie również zadawać pytanie, czy ostatnie pozytywne oceny ze strony agencji ratingowych oraz MFW nie były przedwczesne.

Złoty tracił przez "transakcje krzyżowe"

Złoty tracił względem euro również w wyniku wzrostu skali tzw.: „transakcji krzyżowych” z udziałem EUR/PLN, EUR/HUF oraz EUR/CZK. W dniu dzisiejszym bowiem sprzedawano naszą walutę za forinta i koronę czeską. Przez blisko dwa tygodnie złoty mocno zyskiwał na wartości nie tylko do euro i dolara, ale także względem głównych walut w regionie Europy Środkowo – Wschodniej. Doprowadziło to do silnego „niedoważenia” w portfelach londyńskich trader’ów waluty czeskiej i węgierskiej na korzyść złotego. W obecnym momencie w efekcie pogorszenia się sentymentu względem krajowej gospodarki, tendencja ta odwróciła się. Nie bez znaczenia dla dzisiejszych ruchów w notowaniach PLN jest także fakt, że tradycyjnie pod koniec miesiąca zapada duża seria opcji, stąd część klientów już dzisiaj mogła zakupić walutę pod ich rozliczenie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: TMS Brokers
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj