"Sytuacja płynnościowa banku jest satysfakcjonująca, uznaliśmy więc, że poświęcanie wyniku dla płynności nie ma sensu. Dlatego nie przystąpiliśmy do wojny cenowej" - powiedział Grendowicz dziennikarzom. Wartość depozytów BRE Banku na koniec I kw. spadła o 6,5 proc. kwartał do kwartału. 

Dodał, że "wojna depozytowa" między bankami powinna niedługo się skończyć. "Obserwujemy sytuację rynkową. Mamy do czynienia z pewnym równoważeniem po dwóch stronach. Z jednej strony - ceny depozytów, z drugiej - płynności banków. Wydaje się nam, iż najgorsze, jeśli chodzi o wojnę depozytową, mamy za sobą" - powiedział Grendowicz, zapytany, czy spodziewa się dalszego spadku wartości depozytów.

Wartość depozytów BRE Banku wyniosła na koniec I kw. 35,3 mld zł, co oznacza spadek o 6,5 proc. licząc kwartał do kwartału i wzrost o 5,1 proc. w skali roku. Rynek zanotował wzrost depozytów odpowiednio o 3,2 proc. wobec poprzedniego kwartału i o 19,4 proc. wobec analogicznego okresu ubiegłego roku.

Wartość depozytów BRE Banku z sektora klientów korporacyjnych spadła w I kwartale o 10,8 proc. kwartał do kwartału i o 18,2 proc. rok do roku. Depozyty klientów indywidualnych spadły o 4,6 proc. w skali kwartału, ale wzrosły o 31,9 proc. rok do roku. W efekcie łączny udział środków klientów indywidualnych w depozytach zwiększył się do 56,9 proc. wobec 55,1 proc. na koniec 2008 r.

"Jeśli popatrzymy na oferty depozytowe banków, to schodzą one powoli do poziomu, który my oferujemy. W związku z tym mamy podstawy sądzić, że odpływ depozytów na taką skalę, z jaką mieliśmy do czynienia w I kwartale, powinien się zatrzymać, wręcz powinniśmy wrócić do trendu wzrostowego" - ocenił Grendowicz.

Zaznaczył, że zależy to w dużej mierze od zachowań konkurencyjnych. Podkreślił też rolę kursu złotego - jego osłabienie sprawiło, że banki, które finansowały swój portfel kredytów hipotecznych we frankach szwajcarskich i używały swapu, potrzebowały zwiększenia wartości swoich depozytów w złotych. Grendowicz ocenił, że właśnie ten mechanizm spowodował rozpoczęcie wojny depozytowej.

"Jeżeli złoty się umocni, depozytów złotowych pod kredyty we frankach szwajcarskich będzie potrzeba mniej i w związku z tym powinniśmy mieć do czynienia z mniejszą konkurencją o depozyty detaliczne, co za tym idzie nie powinniśmy widzieć negatywnego wpływu na nasze depozyty" - wyjaśnił prezes BRE Banku.

BRE Bank miał 77,22 mln zł skonsolidowanego zysku netto przypisanego akcjonariuszom jednostki dominującej w I kw. 2009 roku wobec 344,62 mln zł zysku rok wcześniej, podał bank w raporcie w środę. Wynik odsetkowy grupy wyniósł 947,76 mln zł wobec 768,45 mln zł rok wcześniej, natomiast wynik z opłat i prowizji ukształtował się na poziomie 219,75 mln zł wobec 215,78 mln zł w analogicznym okresie poprzedniego roku. 

Więcej o lokatach na Forsal.pl