Amerykański rząd przejmie kontrolę nad General Motors

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
27 maja 2009, 20:35
Amerykańskie Ministerstwo Skarbu przejmie aż 70 procent udziałów w największym koncernie samochodowym General Motors na podstawie najnowszego planu ratowania firmy.

Jest to warunek otrzymania przez GM kolejnych około 30 miliardów dolarów pożyczki od rządu, który pożyczył już koncernowi wcześniej prawie 20 miliardów dolarów. Kwoty te mają mu umożliwić pomyślne przejście przez procedury związane z ogłoszeniem niewypłacalności w celu ochrony przed wierzycielami.

Pozostałymi 30 procentami udziałów w GM podzielą się: zrzeszający jego załogę związek zawodowy pracowników przemysłu samochodowego (UAW) oraz posiadacze obligacji GM. Część udziałów dostanie też rząd Kanady w zamian za pożyczkę 9 mld dolarów.

Administracja prezydenta Baracka Obamy zapewnia, że przejmuje tylko tymczasową kontrolę nad General Motors, i to "niechętnie". GM było niegdyś "flagowym okrętem" amerykańskiej gospodarki, który jednak od kilku lat ponosił straty, rosnące lawinowo wskutek ostatniego kryzysu ekonomicznego.

Firmą - jak się informuje - nie mają kierować funkcjonariusze rządowi, lecz nadal zawodowi menedżerowie, którzy będą podejmować decyzje o kontraktach, produkcji czy zamykaniu fabryk.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj