Nikt nie chce 6 mln ton węgla

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
2 lipca 2009, 09:53
Według resortu gospodarki do końca maja na zwałach zebrało się 5,27 mln ton niesprzedanego węgla. Z szacunków „Rz” wynika, że po I półroczu to już 6 mln ton. Na koniec roku węglowa górka może dojść do 12 mln ton! To ponad 15 proc. rocznej produkcji krajowej - czytamy w czwartkowej "Rzeczpospolitej".

– Zapasy niesprzedanego węgla na zwałach naszych 16 kopalń doszły do 3 mln ton – przyznaje Zbigniew Madej, rzecznik największej spółki górniczej w Europie, Kompanii Węglowej. – Na koniec roku na zwałach mogą być u nas 4 mln ton surowca – szacuje. Zapasy rosły w II kwartale, bo skończył się sezon grzewczy. Sytuacja powinna się poprawić w sierpniu, gdy zaczną się jesienne odbiory. Jednak według szacunków „Rz” w KW na koniec roku zapasy przekroczą 5 mln ton.

Więcej w "Rzeczpospolitej".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj