Kryzys przeorze przemysł samochodowy w Europie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 lipca 2009, 10:45
Nie sądzę, aby ktokolwiek chciał coś zmieniać w Gliwicach, bo to bardzo dobra fabryka - tak Klaus Franz, szef Europejskiego Forum Pracowników Opla i wiceprzewodniczący rady nadzorczej General Motors Europe odpowiada na pytanie "Rzeczpospolitej" o pogłoski, że astra IV powinna być produkowana wyłącznie w Rosji.

- Według niego, Gliwice mają swoją nową astrę i z biznesowego punktu widzenia nie ma sensu tego zmieniać.

Na pytanie o ewentualne cięcia zatrudnienia Franz odpowiada, że cięcia takie są nieuniknione we wszystkich koncernach samochodowych w Europie, gdzie jest nadwyżka mocy produkcyjnych na poziomie 25 - 30 proc.

- I nie mam żadnych złudzeń co do tego, że wszystko przetrwa w niezmienionej formie. Naszym warunkiem było: żadna fabryka nie zostanie zamknięta. Ale ból restrukturyzacji poczujemy wszyscy: i Niemcy, i Polacy. Pytanie tylko, jak zostanie to przeprowadzone. Chcemy, żeby załogi zmniejszyły się przez dobrowolne odejścia, a nie cięcia na oślep.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj