Komandosi atakują strajkujących w fabryce samochodów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 sierpnia 2009, 22:58
Komandosi z południowokoreańskiej policji próbowali w środę szturmem przerwać strajk zwalnianych robotników w fabryce samochodów Ssangyong Motors. Jak podał portal BBC News, około 50 osób zostało rannych w starciach.

Od ponad dziesięciu tygodni kilkuset robotników okupuje część budynków firmy w Pyeongtaek, 70 km na południe od Seulu. Policji udało się dotąd wyprzeć ich z większości obiektów fabryki. Strajkujący nadal utrzymują się w budynku lakierni. W środę helikoptery zrzuciły komandosów na dach okupowanego budynku, inni policjanci próbowali wedrzeć się do niego po drabinach.

Dla ratowania firmy przed bankructwem kierownictwo Ssangyong Motors przeprowadziło restrukturyzację, w ramach której planowane jest zwolnienie 2646 robotników - 36 proc. załogi. Około 1670 osób dobrowolnie odeszło z firmy, ale inni podjęli protest. Negocjacje na temat zakończenia strajku załamały się w niedzielę. Ssangyong Motors w większości należy do jednego z największych chińskich producentów aut, Shanghai Automotive Industry Corp.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj