Banki nie będą już dawać kredytów "na dowód"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 sierpnia 2009, 10:18
Szybkie pożyczki bez zabezpieczenia miały być dla banków żyłą złota, a są głównie problemem. Dlatego banki rezygnują z ich udzielania. Na kredyty gotówkowe mogą liczyć tylko sprawdzeni klienci - pisze sobotnia "Gazeta Wyborcza".

Pożyczki gotówkowe to jeden z najbardziej dochodowych produktów bankowych. Można na nich dobrze zarobić - oprocentowanie sięga 20 proc. w skali roku, czyli kilkakrotnie więcej niż na kredycie hipotecznym. Do tego dochodzą prowizje za udzielenie kredytu i dodatkowe ubezpieczenia. Teoretycznie są też dla banku bezpieczne: bo pożycza się małe kwoty, więc nawet jeśli co dwudziesta osoba nie odda mu pieniędzy, to i tak wyjdzie na swoje. Banki, które koncentrowały się na tzw. consumer finance, osiągały najlepszy zwrot z kapitału. Inne też chciały wejść w ten biznes. Tak zaczęło się rozdawanie kredytów na prawo i lewo - do połowy tego roku banki pożyczyły w ten sposób 111 mld zł.

Więcej w "Gazecie Wyborczej".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj