Mimo kontroli cen energia i tak może zdrożeć

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
2 września 2009, 05:11
Mimo kontroli cen energia i tak może zdrożeć
ST
Urząd Regulacji Energetyki zdecydował, że ceny prądu dla gospodarstw domowych w przyszłym roku będą nadal regulowane. Sprzedawcy energii odpowiadają, że wystąpią o podwyżki cen.

Nie będzie uwolnienia cen prądu dla gospodarstw domowych od początku 2010 roku, bo odbyłoby się to ze szkodą dla gospodarstw domowych. To najsłabsi uczestnicy rynku, których należy wcześniej uzbroić w instrumenty prawne i wiedzę, aby mogli świadomie uczestniczyć w grze rynkowej – mówi Mariusz Swora, prezes Urzędu Regulacji Energetyki.

Decyzja regulatora odnosi się nie tylko do gospodarstw domowych, ale także innych odbiorców z tzw. grupy taryfowej G, czyli np. domów dziecka. Ci odbiorcy kupują łącznie około 25 proc. energii sprzedawanej w Polsce klientom finalnym.

O uwolnienie cen dla grupy taryfowej G od stycznia 2010 roku starali się sprzedawcy.

Jednak decyzja URE nie oznacza, że ceny prądu nie wzrosną. W tym roku za zgodą regulatora ceny prądu dla klientów państwowych polskich sprzedawców wzrosły średnio o nieco ponad 20 proc. Więcej podnieśli je Vattenfall Sales Poland i RWE Polska, czyli dwaj spośród 14 głównych sprzedawców. Zrobili to bez zgody regulatora, bo uznają, że mają do tego prawo.

 Utrzymanie w przyszłym roku tegorocznych cen dla gospodarstw domowych oznaczałoby dla firmy straty i dlatego wystąpimy do regulatora o podwyżkę cen na przyszły rok – mówi Ireneusz Perkowski, prezes zarządu krakowskiego Enion Energia.

Złożenie wniosku o podwyżkę cen zapowiada też Marcin Ludwicki, wiceprezes zarządu gdańskiej Energi Obrót. Oznacza to, że wzrostu cen zażądają prawdopodobnie wszyscy polscy państwowi sprzedawcy prądu. Vattenfall i RWE zapewne tak jak rok temu przedstawią własne cenniki na 2010 rok.

O skali oczekiwanego wzrostu cen prądu sprzedawcy mówią jeszcze niechętnie, aczkolwiek przyznają, że to kwestia przynajmniej 10 proc. podwyżki. Niepewność prognozowania wynika z tego, że handel prądem na 2010 rok zamarł w oczekiwaniu na ledwo co ogłoszoną decyzję regulatora. Ten zaś, przedstawiając ją, nie podał – wbrew oczekiwaniom energetyków – jaką cenę hurtową zaakceptuje jako podstawę do ustalania cen detalicznych.

WARUNKI ZNIESIENIA KONTROLI CEN

 Wzrost płynności i przejrzystości rynku hurtowego – wzrost sprzedaży prądu przez giełdę, na której w 2008 r. sprzedano zaledwie 1,8 proc. energii zużytej w Polsce, nowelizacja prawa energetycznego nie gwarantuje zmiany sytuacji.

 Ochrona odbiorców przed nieuzasadnionym wzrostem cen – brak ochrony najbiedniejszych odbiorców, gwarancji zawarcia umowy kompleksowej przy zmianie sprzedawcy oraz jednolitego wzorca generalnej umowy dystrybucyjnej.

 Wzmocnienie Urzędu Regulacji Energetyki – brak przepisów, które umożliwiałyby skuteczne zapobieganie działaniom firm energetycznych zagrażającym konkurencji, były one w projekcie nowelizacji prawa energetycznego, ale zostały z niego usunięte.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: GP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj