Firmy słono płacą za zwolnienia grupowe

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 października 2009, 07:49
Pochopnie przeprowadzone zwolnienia grupowe mogą stać się przyczyną poważnych kłopotów firmy – przestrzega „Rzeczpospolita”.

Na skutek paniki wywołanej wszechogarniającym kryzysem wiele firm zdecydowało się na masową redukcję swojej załogi. Jednak teraz, gdy koniunktura znowu zaczyna powracać i firmy zdobywają nowe zlecenia okazuje się, że zaczyna brakować rąk do pracy. Niestety, z punktu widzenia prawa, firma nie może wycofać wręczonego wypowiedzenia, jeżeli pracownik nie wyraża zgody na powrót do pracy. 

Takie nieprzemyślane decyzje wiążą się zatem z koniecznością wypłacania wysokich odpraw rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych, Maksymalna ustawowa odprawa dla pracowników zwalnianych grupowo wynosi 19 tys. zł. Są to jednak wydatki, których można było uniknąć – pisze „Rzeczpospolita”.

Prawo pracy w przypadku zwolnień grupowych jest zdecydowanie korzystniejsze dla pracownika – mówi „Rzeczpospolitej” Witold Polkowski, doradca Konfederacji Pracodawców Polskich. Pracodawcy mogą jedynie próbować zawrzeć porozumienie z uprzednio zwolnionymi pracownikami i kusić ich dodatkowymi pieniędzmi, pakietami socjalnymi lub szkoleniami w zamian za rezygnację z odprawy i pozostanie w firmie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj