Europa znów ucierpi przez rosyjsko-ukraińską wojnę gazową?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
1 listopada 2009, 19:56
Putin
Premier Rosji Władimir Putin/DGP
Premier Rosji Władimir Putin ostrzegł Unię Europejską, że znów mogą wystąpić problemy z tranzytem rosyjskiego gazu ziemnego przez terytorium Ukrainy. Zdaniem Putina, Kijów może mieć trudności z zapłatą za rosyjskie paliwo.

Szef rosyjskiego rządu wystąpił z tym ostrzeżeniem w rozmowie telefonicznej z premierem Szwecji Frederikiem Reinfeldtem. Kraj ten w tym półroczu sprawuje przewodnictwo w UE.

"W toku rozmowy Władimir Putin zwrócił uwagę kierownictwa Unii Europejskiej na napływające z Kijowa, w tym kanałami oficjalnymi, sygnały o możliwych problemach z zapłatą za rosyjski gaz" - poinformowała służba prasowa premiera Rosji.

Według niej Putin miał podkreślić, iż "mogą wystąpić problemy z tranzytem rosyjskiego gazu ziemnego przez terytorium Ukrainy, przeznaczonego dla europejskich odbiorców".

Służba prasowa szefa rosyjskiego rządu podała też, iż Reinfeldt obiecał, że poinformuje Komisję Europejską o treści rozmowy z Putinem.

W piątek, na spotkaniu z władzami partii Jedna Rosja rosyjski premier oznajmił, że Kijów może znów mieć problemy z zapłatą za rosyjski gaz, gdyż - jak powiedział, powołując się na premier Ukrainy Julię Tymoszenko - prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko blokuje płatności. Putin rozmawiał w piątek z Tymoszenko przez telefon.

Premier Rosji zaznaczył, że "specyfika obecnej sytuacji polega na tym, że pieniądze na Ukrainie są". Putin wyjaśnił, że Kijów dysponuje rezerwami walutowymi w wysokości 27-28 mld dolarów. W jego ocenie, to Juszczenko utrudnia normalną współpracę ukraińskiego banku centralnego z rządem.

Rosyjski premier zauważył też, że Unia Europejska nie przekazała Ukrainie obiecanego kredytu gazowego. Podkreślił także konieczność bezwzględnego wywiązania się przez Kijów ze wszystkich zobowiązań kontraktowych w sferze gazowej.

Rosyjsko-ukraińskie spory gazowe na początku tego roku doprowadziły do wstrzymania przez Rosję na dwa tygodnie dostaw gazu do krajów Unii Europejskiej.

Dziennik "Kommiersant" ocenił w sobotę piątkowe wystąpienie Putina jako wciąganie Rosji do kampanii wyborczej na Ukrainie, przy czym - po stronie Tymoszenko.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj