Niezły debiut PGE

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
6 listopada 2009, 10:30
Roman Przasnyski, Główny Analityk Gold Finance
Roman Przasnyski, Główny Analityk Gold Finance/Inne
Polska Grupa Energetyczna, kandydat na lidera naszej giełdy pod względem wartości rynkowej, już pojawiła się na parkiecie. Debiut można uznać za udany.

Pierwsze transakcje zawierano po kursie 25,95 zł, a więc o 12,8 proc. wyższym, niż wynosiła cena emisyjna. Różnica między ceną debiutu i tą, po której można było kupić papiery w ofercie pierwotnej nie jest rekordowo wysoka. Zdarzało się wielokrotnie, że zyski inwestorów już na starcie sięgały 20-30 proc. Ale też i warunki rynkowe były nieco inne. Biorąc pod uwagę obecną sytuację, nie ma co kręcić nosem. Jak na dzisiejsze czasy prawie 13 proc. wzrost to całkiem niezłe osiągnięcie.

Czy ta „przebitka” pozwoli na osiągnięcie zysku inwestorom indywidualnym, którzy korzystali z kredytu przy zapisach na akcje, to już inna rzecz. Ale i oni nie powinni mieć powodów do narzekań. W ciągu pierwszych 30 minut notowań właściciela zmieniło nieco niemal 20 milionów akcji spółki. Dla porównania, cała pula, którą objęli inwestorzy indywidualni wyniosła prawie 39 mln akcji. Najniższy w trakcie pierwszej pół godziny notowań kurs wyniósł 25,4 zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Gold Finance
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj