Tąpnięcie i próba odrabiania strat

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
27 listopada 2009, 12:52
Piątkowe notowania rozpoczęły się od gwałtownej wyprzedaży złotego, który o godzinie 9-tej tracił 6 gr do dolara i 4 gr do euro. Podobne tąpnięcie było udziałem również innych walut regionu.

W ten gwałtowny sposób inwestorzy zareagowali na silne umocnienie dolara oraz wywołany słabym otwarciem europejskich parkietów wzrost awersji do ryzyka. U źródeł takiego zachowania, podobnie jak to miało miejsce wczoraj, leżą obawy związane z informacjami o zamrożeniu spłaty obligacji przez Dubai World. To przypomniało inwestorom o problemach z jakimi wciąż boryka się światowa gospodarka, jednocześnie strącając im z nosa różowe okulary przez które oglądają świat od marca br.
Poranna wyprzedaż złotego nie znalazła kontynuacji w kolejnych godzinach. Złoty ruszył śladem odrabiających początkowe straty giełd. Pomogło wzrostowe odbicie kursu EUR/USD. O godzinie 12:20 dolar kosztował 2,8086 zł, zyskując 4,2 gr w stosunku do wczorajszego zamknięcia. Euro drożało natomiast o 2,8 gr i kosztowało 4,1839 zł.

O tym czy uda się jeszcze zminimalizować dzisiejsze straty, zdecyduje już reakcja Wall Street na ostatnie wydarzenia. Paniczna wyprzedaż akcji położy się cieniem na notowaniach polskiej waluty. Jeżeli jednak nie będzie paniki, a jedynie duże spadki, to końcówka dnia może przynieść kolejną próbę odrobienia strat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: X-Trade Brokers
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj