Dane z USA będą kluczowe dla złotego

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
2 grudnia 2009, 10:08
W środę rano złoty lekko umocnił się wobec euro i dolara. Polskiej walucie sprzyja przede wszystkim wzrost kursu euro wobec dolara, co jest efektem polepszenia nastrojów globalnych. Analitycy oceniają, że dla sytuacji na rynku kluczowe będą dane z amerykańskiego rynku pracy.

"Umocnienie złotego jest głównie efektem wzrostu kursu euro/dolar i kolejnego dnia wzrostów na giełdach" - powiedziała analityk TMS Brokers Joanna Pluta. Zaznaczyła jednak, że polskiej walucie sprzyjały też optymistyczne sygnały z regionu. Jednym z nich było przyjęcie przez łotewski parlament oczekiwanych poprawek do ustawy budżetowej. Również wtorkowy odczyt polskiego indeksu PMI, który okazał się znacznie lepszy od oczekiwań i przekroczył poziom 50 pkt, pomógł polskiej walucie.

Do końca tygodnia postawa złotego i innych walut rynków wschodzących będzie jednak zależała od nastrojów na rynkach wschodzących. "Do końca tygodnia będziemy podążać za rynkami globalnymi a dziś kluczowe będą dane z amerykańskiego rynku pracy" - oceniła Pluta. Według niej lepsze a nawet zgodne z oczekiwaniami dane pozwolą na dalszy wzrost kursu euro/dolar, a w konsekwencji również na dalsze umocnienie złotego.

W środę ok. godz. 10:00 za jedno euro płacono 4,1074 zł, a za dolara 2,7295 zł, natomiast we wtorek o godz. 17:20 za jedno euro płacono 4,1110 zł, a za dolara 2,7196 zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Tematy: waluty
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj