Po awansie życie musi się zmienić

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
10 stycznia 2010, 11:58
Po awansie życie musi się zmienić
Fot. Images.com Corbis/DGP
Właśnie awansowałeś i cieszysz się myślą o swojej nowej roli. Masz jednak problem: przyszło ci zarządzać dawnymi kolegami, z którymi dotychczas byłeś na równej stopie. Jak ułożyć stosunki z ludźmi, z którym zwykłeś przy kieliszku utyskiwać na szefa, teraz, gdy to właśnie ty jesteś szefem?

Czego się spodziewać po znajomych?

– Nie licz na tę samą otwartość, jaka panowała dotychczas między tobą a kolegami o równorzędnej pozycji – radzi Miranda Kennet, specjalistka w dziedzinie treningu kierowniczego. Na przykład, z chwilą, gdy wspiąłeś się o szczebel wyżej, stracisz część przyjemności, jaką dają korytarzowe ploteczki. Zmienią się także robocze stosunki z „górą”.

– Teraz jesteś równy dawnym przełożonym – mówi Ben Williams, psycholog ds. korporacji, prowadzący praktykę w Edynburgu. – Z nimi także musisz zbudować nowe relacje.

>>> Czytaj też: Portale społecznościowe znacząco obniżają wydajność pracowników

Jak należy się zachowywać?

– Uważaj, by władza nie uderzyła ci do głowy – ostrzega Owen Morgan, dyrektor ds. działalności operacyjnej w firmie doradców Penna. – Nie powinieneś drastycznie zmieniać zachowania wobec niegdyś ci równych. Buduje na istniejącym zaufaniu i relacjach.

Jeżeli nie jesteś czegoś pewien, nie ma nic złego w tym, że poprosisz dawnych kolegów z większym doświadczeniem o radę czy pomoc. Nie trzeba, by to weszło w zwyczaj – ale odwołując się od czasu do czasu do ich wiedzy, pochlebisz im i wydasz się bardziej ludzki. Nie bój się wystąpić o szkolenie z zakresu zarządzania. Wiele osób, zwłaszcza na stanowiskach technicznych, dochodzi do wysokich pozycji dzięki posiadanym kwalifikacjom, ale nie mają w zasadzie żadnego doświadczenia w zarządzaniu.

A co ze starymi przyjaciółmi?

– W tym przypadku trzeba nakreślić linię demarkacyjną: musisz wyraźnie określić role i obowiązki wszystkich – także i własne – i zawsze grać czysto, bez względu na dotychczasowe więzi.

– Jeśli będziesz za bardzo kumplowski albo stronniczy, nie zrobi to wrażenia na przyjaciołach, natomiast zaszkodzisz swojej pozycji kierownika – mówi Miranda Kennet.

Niewykluczone, że z perspektywy stanowiska kierowniczego zaczniesz inaczej postrzegać dawnych współpracowników. Najlepiej zrobisz, oceniając wszystkich według wyników i zachowując bezwzględną bezstronność – i postaraj się, żeby twoją bezstronność zauważono.

Jak sobie radzić z zazdrością i urazami?

– Ci, których ominął awans, mogą mieć obolałe „ja” – chociaż w pewnym stopniu można było tego uniknąć, dbając o dobrą komunikację w trakcie procesu selekcji. Z tym problemem najskuteczniej poradzisz sobie, okazując zainteresowanie postępem obecnych podwładnych.

– Inwestuj w rozwój zawodowy ludzi – radzi Owen Morgan. – Rozmawiaj z nimi o tym, w jaki sposób mogą awansować. Ben Williams uważa sympatyczne zachowanie za jeden z najskuteczniejszych sposobów łagodzenia wszelkich trudności.

– Stwórz wokół siebie kulturę pochwały. Niech chwalenie za dobrą pracę (czego większość szefów nie robi) wejdzie w zwyczaj. Stań się przełożonym, dla którego warto się starać.

A czy są w tym wszystkim jakieś jaśniejsze strony?

– Są. Pracowałeś z tymi ludźmi, dobrze się orientujesz w ich możliwościach, w ich mocnych i słabych stronach – i dzięki temu masz szanse być lepszym i bardziej realistycznym szefem. Pod wieloma względami, zarządzając znanym zespołem, jesteś znacznie silniejszy, niż byłbyś, przejmując dowodzenie nieznanym oddziałem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: FT
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj