Pozew w tej sprawie został już skierowany do sądu w Warszawie. Sprawa jest w toku – potwierdza Jozef Krieg, rzecznik prasowy FAZ.

Według informacji DGP, wydawca jednego z największych niemieckich dzienników może domagać się od właścicieli serwisu Sfora.pl i Sfora.biz, związanych z Grupą o2.pl, odszkodowania za łamanie przez nich praw autorskich poprzez wykorzystywanie treści należących do wydawnictwa.

– Właśnie dotarła do nas korespondencja w tej sprawie. Musimy ją przetłumaczyć z języka niemieckiego i po zapoznaniu się z nią będziemy mogli odnieść się do zarzutów – powiedział Piotr Krauschar, członek zarządu Free4Fresh, wydawcy Sfory.

FAZ to pierwszy zagraniczny wydawca, który występuje na drogę prawną przeciwko polskiemu serwisowi internetowemu w tego typu sprawie.

Sforę wymyślił Michał Brański, członek zarządu i współwłaściciel Grupy o2. Serwis publikuje skróty informacji i linki do tekstów wydawców prasowych. Ci zarzucają mu, że są to tzw. linki płytkie, co oznacza, że formalnie użytkownik wciąż jest na serwerach Sfory. A to przekłada się na lepsze wyniki oglądalności, a tym samym – wpływy z reklam polskiego serwisu.

Jak powiedział nam Dariusz Kołtko, dyrektor biura zarządu grupy, firma o2 udziela licencji na wydawanie serwisu spółce Free4Fresh, a o2 sprzedaje w serwisie reklamy.

– Nawet jeśli FAZ nie wygra przed polskim sądem, jest to bardzo możliwe przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości. Coraz częściej w orzeczeniach ETS przywoływany jest argument, że wydawca ponoszący koszt wytworzenia treści powinien mieć prawo odpowiedniego wynagrodzenia za ich wykorzystywanie – mówi mec. Marzena Wojciechowska, która dla Izby Wydawców Prasy (IWP) zajmuje się ochroną praw autorskich.

Wkrótce takich pozwów będzie więcej. Po sprawach rozpoczętych przez Infor Biznes (wydawcę DGP) podobne kroki podjął m.in. Bonnier Business Polska (wydawca Pulsu Biznesu). Jak powiedział Wiesław Podkański, prezes IWP, wkrótce sprawy wytaczać zacznie ReproPol, stowarzyszenie powołane do ochrony praw wydawców.

– Mogą się ich spodziewać wszystkie podmioty, które naruszają prawa. Wydawcy chcieli uregulować te kwestie w negocjacjach, ale nie spotkali się ze zrozumieniem. Teraz nadchodzi okres twardej walki o ochronę praw autorskich – mówi Wiesław Podkański.