Ameryka pociągnęła w dół europejskie parkiety

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
25 lutego 2010, 18:56
Kiepskie dane makroekonomiczne, które napłynęły ze Stanów Zjednoczonych bardzo źle wpłynęły na sytuację na rynkach w Europie. Główne indeksy giełd Starego Kontynentu zakończyły czwartkową sesję na ponad 1-proc. minusach.

„Po uspokojeniu nastrojów przez Bena Bernanke, inwestorzy z niepewnością oczekiwali na dane zza oceanu. Do momentu ich publikacji zachowywali dużą wstrzemięźliwość w podejmowaniu aktywności na rynku. Okazało się, że ta ostrożność była w pełni uzasadniona” – skomentował przebieg sesji Roman Przasnyski, Główny Analityk Gold Finance.

Liczba wniosków o zasiłki dla bezrobotnych w Stanach Zjednoczonych wyniosła 496 tys. i była dużo wyższa, niż się spodziewano. Również informacje o dynamice zamówień na dobra trwałego użytku nie były optymistyczne. Z wyłączeniem środków transportu ich wielkość obniżyła się o 0,6 proc., podczas gdy liczono na wzrost o 1 proc.

Gorsze od oczekiwanych dane zza oceanu źle podziałały na nastroje inwestorów. Brytyjski indeks FTSE 100 na zamknięciu sesji spadł o 1,21 proc. do poziomu 5278,13 pkt. Niemiecki indeks DAX na zamknięciu spadł o 1,48 proc. do 5532,33 pkt. Z kolei francuski indeks CAC 40 na zamknięciu spadł o 2,02 proc. do 3640,77 pkt.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj