Gomułka: Polska nie powinna brać udziału w planie ratowania Grecji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 marca 2010, 14:31
Udział Polski w planie ratowania Grecji nie byłby dobrym pomysłem. Polska już teraz nie ma zbyt silnych finansów i nie powinna brać na siebie nowych zobowiązań - mówi w wywiadzie dla Dziennika Gazety Prawnej były wiceminister finansów Stanisław Gomułka.

JĘDRZEJ BIELECKI:

Czy Polska powinna wziąć udział w planie ratowania Grecji?

STANISŁAW GOMUŁKA*:

Nie byłby to dobry pomysł. Polska nie ma zbyt silnych finansów: możemy mieć trudności z ograniczeniem deficytu budżetowego, rząd, sprzedając obligacje, musi płacić o wiele wyższe premie niż Niemcy. Nie powinniśmy brać na siebie nowych zobowiązań. Niemcy i Francja, choć odgrywają przodującą rolę w Unii, też nie palą się do wsparcia Aten.

Czy jednak nie ryzykujemy, że kiedy my będziemy potrzebowali pomocy, nie otrzymamy jej?

Polska nie należy do strefy euro i państwa Eurolandu nie będą miały powodu nas wspierać, bo i tak nie wpłynie to na wiarygodność wspólnej waluty. Musimy liczyć na siebie i nie łudzić się, że ktoś nam pomoże.

Jedna z koncepcji ratowania Grecji zakłada, że pożyczkę na ten cel zaciągnie Komisja Europejska. Czy aby zwrócić te pieniądze, nie będzie musiała ciąć funduszy strukturalnych przeznaczonych m.in. dla Polski?

KE dysponuje niewielkimi środkami, bo cały budżet Unii to 1 proc. jej PKB. Bruksela może więc być co najwyżej pośrednikiem w przekazywaniu pomocy Grekom, ale pieniądze będą pochodziły od państw Eurolandu.

*

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj