Frank jest najmocniejszy do euro od ponad 10 lat. Złoty też znacząco stracił

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 marca 2010, 04:25
Waluta Szwajcarii umacnia się od ponad tygodnia. Tamtejszy bank centralny przyznał w zeszłym tygodniu, że nie może w nieskończoność kupować walut, by osłabiać franka. To spowodowało, że waluta Szwajcarii jeszcze szybciej zaczęła się umacniać.

Wczoraj po południu za jedno euro płacono 1,4310 franka – najwięcej od momentu powstania strefy euro. Szwajcarska waluta zyskuje na problemach Grecji, które odbijają się na wycenie euro.

– Inwestorzy preferują bezpiecznego franka – tłumaczy Beat Siegenthaler, strateg walutowy UBS w Zurichu.

Od tygodnia, odkąd zaczęło się umocnienie franka względem euro, także złoty stracił względem szwajcarskiej waluty 7–8 groszy – wczoraj na zakończenie dnia kosztował 2,72 zł.

Ale umocnienie franka względem euro może być zniwelowane, jeżeli jednocześnie złoty będzie się umacniał do europejskiej waluty. Kurs franka do złotego obliczany jest bowiem na podstawie relacji euro do franka i euro do złotego.

Chodzi o to, że na rynku jest niewiele transakcji kupna lub sprzedaży franka za złote. W większości przypadków inwestorzy najpierw kupują euro, a potem dopiero za wspólną walutę nabywają franki. Jeśli więc złoty jest silny do euro, mniej kosztuje zakup waluty szwajcarskiej. Na szczęście nawet mimo ostatniego osłabienia kurs złotego do franka jest znacznie wyższy niż rok temu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: walutyforsal
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj