Olbrzymi popyt ze strony Chińczyków podbija ceny diamentów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
29 kwietnia 2010, 05:36
De Beers, południowoafrykański koncern wydobywczy, który jest największym producentem diamentów na świecie, mówi, że globalne źródła kamieni szlachetnych wysychają. Bezprecedensowy poziom popytu wśród Chińczyków mocno podbił ceny diamentów.

Argument ten brzmi równie kontrowersyjnie jak teoria o „szczycie naftowym”, która w swojej najbardziej radykalnej wersji głosi, że światu już kończy się ropa. Jeżeli chodzi o diamenty, to analitycy różnią się co do tego, kiedy dokładnie zostanie osiągnięty szczyt produkcji.

W branży zbudowanej na micie ta idea jest kusząca, ponieważ podkreśla rzadkość mieniących się kamieni. Koncerny wydobywcze – a De Beers w szczególności – mają interes w promowaniu tego poglądu, nawet jeżeli niektórzy komentatorzy twierdzą, że niekoniecznie musi on być prawdziwy.

To jest tylko część artykułu, zobacz pełną treść w e-wydaniu Dziennika Gazety Prawnej: Chińczycy wykupują zapasy diamentów

Z dalszej części artykułu dowiesz się m.in. dlaczego popyt na diamenty gwałtownie wzrósł w Chinach w ciągu ostatnich lat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: FT
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj