Kiepas: Dolar może drożeć, euro ponad 4 zł

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 maja 2010, 18:42
Złoty w poniedziałek stracił na wartości do głównych walut, reagując na zmieniające się nastroje na rynkach światowych. O godzinie 18:04 kurs USD/PLN testował poziom 3,2728 zł, a EUR/PLN 4,0234 zł.

Dzisiejszy dzień wyraźnie pokazał, że sytuacja na rynkach światowych, a więc nastawienie inwestorów do ryzyka, pozostaje jedynym czynnikiem determinującym zachowanie polskiej waluty. W kolejnych dniach będzie podobnie, niezależnie od tego jakie będą napływać dane makroekonomiczne z polskiej gospodarki. A będzie ich naprawdę dużo. W środę inwestorzy poznają kwietniowe raporty o przeciętnym wynagrodzeniu i zatrudnieniu. Dzień później protokół z ostatniego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej oraz kwietniowe dane o inflacji PPI, produkcji przemysłowej i inflacji bazowej.

W piątek natomiast zostaną opublikowane majowe dane o koniunkturze gospodarczej. Wszystkie te raporty będą miały jedynie charakter uzupełniający, a nie cenotwórczy. Dlatego ich wpływ będzie ograniczony. Jeżeli impulsy wygenerowane przez te raporty będą dodatnio korelować z dominującymi danego dnia nastrojami, to zostaną zauważone. W innym przypadku będą one ignorowane przez inwestorów lub ich wpływ będzie umiarkowany.

Dzisiejsze osłabienie złotego poprawiło sytuację strony popytowej na wykresie USD/PLN. Nie jest wykluczone, że podobnie jak to miało miejsce w pierwszym tygodniu maja, za dolara ponownie trzeba będzie zapłacić wyraźnie powyżej 3,30 zł. Nie zmienił się natomiast układ sił na wykresie EUR/PLN. Para ta wprawdzie potwierdziła swą obecność powyżej psychologicznego poziomu 4 zł, ale szanse na szybki wzrost ponad 4,20 zł nie są duże. Jest więc prawdopodobne, że przed dwoma tygodniami zostało wyznaczone ekstremum osłabienia złotego wobec euro.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: X-Trade Brokers
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj