Pruski i cała reszta, czyli kto przejmie NBP

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
25 maja 2010, 21:07
Nowy szef banku centralnego może zostać powołany jeszcze przed wyborami - pisze Dziennik Gazeta Prawna. Kandydaci to: Jerzy Pruski, Jerzy Hausner i Dariusz Filar.

– Kandydat ma mieć doświadczenie, mocną pozycję, dystans do polityki, ale przede wszystkim ma być osobą, która uzyska akceptację w Sejmie – charakteryzuje idealnego kandydata marszałek Sejmu Bronisław Komorowski.

Dlatego niezbędne są konsultacje polityczne. Jak dowiedział się „DGP”, początek rozmów z PSL nie był najlepszy dla marszałka Sejmu, bo usłyszał od Waldemara Pawlaka, że to za wcześnie. Teraz najprawdopodobniej nastąpił postęp w rozmowach. Choć ludowcy nie chcą zdradzić, kogo poprą. Do wyboru prezesa wystarczą już głosy PSL i PO, ale oczywiście byłoby lepiej, by nowy prezes przeszedł także z poparciem przynajmniej części opozycji. Do szybkiego porozumienia skłania polityków sytuacja gospodarcza, m.in. grecki kryzys czy wahania na rynkach walut.

Według DGP w środowisku polityków i ekonomistów jako poważnych następców Sławomira Skrzypka wymienia się trzy osoby: Jerzego Pruskiego, byłego wiceprezesa NBP, silnie wspieranego przez prof. Leszka Balcerowicza, prof. Dariusza Filara, byłego członka Rady Polityki Pieniężnej, i obecnego członka RPP prof. Jerzego Hausnera. Ekonomiści ostrożnie oceniają kandydatów i nie chcą mówić na ich temat oficjalnie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj