Katastrofa ekologiczna w Zatoce Meksykańskiej: Tony Hayward, szef koncernu BP, dostał ochronę policji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 czerwca 2010, 20:46
Szef koncernu naftowego BP i jego rodzina są chronieni przez policję, po groźbach jakie zaczęli otrzymywać po gigantycznym wycieku ropy w Zatoce Meksykańskiej, za który odpowiedzialna jest brytyjska firma - poinformowała we wtorek londyńska prasa.

Szef BP Tony Hayward i jego najbliżsi dostali policyjną ochronę po fali gróźb, jakie zaczęli otrzymywać od czasu kwietniowej awarii na platformie wiertniczej, która zaowocowała największą katastrofą wycieku ropy w historii Stanów Zjednoczonych.

O tym, że rodzina Haywardów jest chroniona poinformowała londyńska gazeta "Evening Standard", powołując się na źródła policyjne w angielskim hrabstwie Kent, gdzie mieszka szef BP z żoną i dwójką dzieci.

Firmie BP w dalszym ciągu nie udaje się zatamować wycieku ropy, jaki nastąpił po wybuchu z 20 kwietnia. Awaria wywołała katastrofę ekologiczną w całym regionie, a w jej efekcie BP znalazł się w ogniu bezprecedensowej krytyki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj