Reforma sektora finansowego w USA uzgodniona w Kongresie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
25 czerwca 2010, 17:53
Przywódcy Senatu i Izby Reprezentantów USA uzgodnili w piątek wspólną wersję ustawy o reformie systemu finansowego. Zaostrza ona regulacje banków, aby zapobiec powtórzeniu się kryzysu finansowego z jesieni 2008 r., który wpędził cały świat w recesję.

W przyszłym tygodniu obie izby Kongresu będą głosować nad ustawą i kiedy zostanie uchwalona - co wobec demokratycznej większości jest raczej formalnością - prezydent Barack Obama podpisze ją przed następnym weekendem, kiedy Ameryka obchodzi Święto Niepodległości 4 lipca.

Ustawodawcy pracowali nad ustawą do godz. 5.30 nad ranem w piątek czasu amerykańskiego. Zawiera ona "90 procent tego, co proponowałem, kiedy podjąłem tę walkę" - powiedział Obama przed odlotem tego dnia na szczyt G8 do Kanady.

Administracja przedstawia reformę systemu finansowego jako kolejne osiągnięcie jego prezydentury, po reformie opieki zdrowotnej i pakiecie pobudzenia gospodarki do wzrostu po zeszłorocznej recesji.

Chociaż zaostrzenie regulacji banków miało poparcie większości społeczeństwa i początkowo także niektórych Republikanów w Kongresie, za ostateczną wersją, uzgodnioną w piątek przez tzw. konferencję obu partii, głosowali tylko Demokraci.

Republikanie krytykują ustawę, twierdząc, że zmniejszy dochody i konkurencyjność banków amerykańskich.

Ustawa przewiduje utworzenie nowej agencji chroniącej klientów banków przed ich nadużyciami. Będzie ona działać w budynku Rezerwy Federalnej, kierowana przez niezależnego szefa dysponującego niezależnym budżetem.

Rząd otrzyma nowe uprawnienia do przejmowania i zamykania wielkich bankrutujących prywatnych instytucji finansowych. Będzie też mógł nadzorować rynek transakcji derywatami - ryzykownymi instrumentami finansowymi; wymiana nimi była jedną z przyczyn kryzysu w 2008 r.

Ten ostatni element ustawy stał się przedmiotem zażartych sporów w Kongresie. W ostatecznej wersji zrezygnowano z najbardziej drastycznych rozwiązań, które zmusiłyby największe banki do zaprzestania transakcji derywatami.

Uzgodnienie regulacji banków daje Obamie dobrą pozycję wyjściową w rozmowach na szczycie G8.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: finanse
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj