Poniedziałek będzie kolejnym dniem marazmu na GPW

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 lipca 2010, 09:51
Brak impulsów w postaci danych makroekonomicznych oraz oczekiwanie na publikację wyników amerykańskiego koncernu Alcoa spowodują, że poniedziałek będzie kolejnym dniem marazmu na GPW - twierdzą analitycy.

Choć dziś rozpoczyna się sezon publikacji wyników kwartalnych na Wall Street, to przedstawiane wyniki nie przełożą się jeszcze na polski rynek. Na pierwszy ogień w USA pójdzie jak zwykle koncern Alcoa, ale jego raport inwestorzy poznają dopiero po sesji, więc warszawska giełda będzie mogła zareagować na niego dopiero jutro.

"Oczekuje się, że aluminiowy gigant wypracował w II kwartale 12 centów zysku na akcję, wobec 26 centów straty przed rokiem. W tym tygodniu raporty kwartalne opublikuje jeszcze m.in. AMD, Bank of America, Citigroup, General Electric, Google, Intel i JP Morgan Chase" - komentuje Marcin Kiepas z X-Trade Brokers.

WIG20 rozpoczął sesję w pobliżu poziomu z piątkowego zamknięcia. Na otwarciu spadł o 0,03 proc. i wyniósł 2332,96 pkt. Nieco lepiej rozpoczęły się notowania na zachodnioeuropejskich parkietach. Niemiecki indeks DAX wzrósł o 0,31 proc. i wyniósł 6084,18 pkt. Francuski indeks CAC 40 wzrósł o 0,41 proc. i wyniósł 3569,02 pkt. Natomiast brytyjski indeks FTSE 100 po otwarciu notowań wzrósł o 0,27 proc. i wyniósł 5146,58 pkt.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj