Jeszcze miesiąc temu wszystko wydawało się iść dobrze. Ale na początku
czerwca, jak ujął to były prezes Rezerwy Federalnej Alan Greenspan,
amerykańska gospodarka uderzyła w niewidzialny mur.
Z USA napłynęła seria złych wiadomości: rozczarowujący wzrost liczby miejsc pracy, nieoczekiwanie niskie zatrudnienie, wskaźniki sugerujące, że produkcja i usługi tracą dynamikę, nowe obawy o kondycję europejskich rynków dłużnych i tamtejszych banków. Wprawdzie większość ekonomistów uważa, że nie zapowiada to drugiej fali recesji, której tak boją się decydenci, ale sytuacja ma miejsce w chwili, gdy amerykańskie władze monetarne i fiskalne rozpaczliwie szukają pola manewru.
To jest tylko część artykułu, zobacz pełną treść w e-wydaniu Dziennika Gazety Prawnej: Na optymizm trzeba będzie poczekać
W dalszej części artykułu przeczytasz m.in. jakie są szanse na udzielenie Ameryce choćby niewielkiej pomocy z zewnątrz.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: FT
Zobacz
|
