Po pół roku reformowania Grecji są pierwsze efekty

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
6 sierpnia 2010, 20:41
W tym roku tylko najodważniejsi decydują się spędzić wakacje w Grecji. Niedawny strajk kierowców ciężarówek na kilka dni odciął kraj od dostaw paliwa i żywności. Protesty marynarzy wystraszały statki wycieczkowe, a budżetówka urządziła szósty strajk generalny w tym roku, wściekła na rząd za serię podwyżek podatków, głębokie cięcia płac i emerytur. A do tego wszystkiego do miasta przyjechała „trojka”.

Przedstawiciele Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Komisji Europejskiej i Europejskiego Banku Centralnego wybrali się do Aten, by sprawdzić postępy we wprowadzaniu ostrego pakietu oszczędnościowego. Socjalistyczny rząd Georgiosa Papandreu zgodził się zacząć reformy w zamian za wynoszącą 110 mld euro pożyczkę od MFW i strefy euro, która uratowała kraj przed bankructwem.

To jest tylko część artykułu, zobacz pełną treść w e-wydaniu Dziennika Gazety Prawnej: Grecja skacze na bungee

W dalszej części artykułu dowiesz się między innymi, w jaki sposób Grecy w ciągu sześciu miesięcy przeskoczyli jeden wiek rozwoju swojej gospodarki.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: FT
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj