Francuski rząd tnie prognozy gospodarcze na przyszły rok. Nowy cel i tak jest bardzo ambitny i może być trudny do zrealizowania – informuje serwis BBC News.
Według ministrów zebranych na nadzwyczajnym posiedzeniu rządu zwołanym przez prezydenta Nicolasa Sarkozy’ego gospodarka francuska urośnie o 2 proc. w 2011 r. w stosunku do 2,5 proc. zakładanych wcześniej. W tym roku gospodarka nad Sekwaną ma zwiększyć się o 1,5 proc.
Aż 100 mld euro oszczędności do 2013 r. będą wymagały plany zmniejszenia deficytu do 3 proc. - poziomu dopuszczalnego przez Unię Europejską. Wprawdzie rząd obiecuje, że nie podniesie stawek PIT, CIT i VAT, ale w tym zniesione mają zostać ulgi podatkowe na 10 mld euro.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zobacz
||
