Szkoccy rybacy twierdzą, że ich konkurenci z Islandii i Wysp Owczych
wyławiają za dużo makreli i domagają się interwencji Unii Europejskiej w
tej sprawie – pisze BBC News. To nie pierwszy tego typu konflikt. W XX wieku Wielka Brytania i Islandia dwukrotnie ścierały się o ryby, a konflikty nazwano „wojnami dorszowymi”.
Rybołówstwo od wielu lat pozostaje osią sporu pomiędzy Islandią a Unią Europejską. Islandia nie będąc częścią UE nie podlega limitom połowowym, co denerwuje niektóre kraje członkowskie UE, w których rybołówstwo jest ważną gałęzią gospodarki. Ryby są z tego powodu jednym z najbardziej drażliwych tematów w negocjacjach członkowskich między Unią a Islandią.
Stosunki pomiędzy Wielka Brytanią i Islandią już raz zostały nadszarpnięte w tym roku w związku ze sprawą banku Ice Save. Rząd brytyjski domagał się by władze Islandii wypłaciły odszkodowania klientom upadłego banku, co jednak zdecydowanie odrzucili Islandczycy w referendum, w którym aż 93 proc. opowiedziało się przeciwko zwrotowi pieniędzy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zobacz
||
