Tusk: wyższy wzrost PKB nie odwiedzie nas od reformy finansów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
31 sierpnia 2010, 14:53
Wyższy wzrost PKB nie będzie miał istotnego znaczenia na decyzje dotyczące większego zdyscyplinowania finansów publicznych.- powiedział we wtorek Donald Tusk.

Tusk odniósł się do poniedziałkowych danych GUS o wzroście w II kw. o 3,5 proc. polskiego PKB. "Polska stała się państwem, gdzie dane przekraczające prognozy, czy oczekiwania obserwatorów, dotyczące wzrostu PKB nie robią już na nikim większego wrażenia" - powiedział premier.

Zastrzegł, że wysoki wzrost gospodarczy nie będzie miał istotnego znaczenia na decyzje dotyczące większego zdyscyplinowania finansów publicznych. "Niezależnie od tego, o ile wzrost PKB (w 2010 r. - PAP) będzie większy od planowanego w 2009 r. (...) chcemy w sposób odpowiedzialny zadbać o to co jest tak ważne, czyli redukcję długu publicznego i systematyczne zmniejszanie deficytu" - powiedział.

Dodał, że będzie to możliwe dzięki temu, że wzrost PKB będzie większy i będziemy oszczędzać. "Zakładamy, że nasze propozycje znajdą akceptację w Sejmie, a ewentualne lepsze wyniki, jeśli przełożą się na pieniądze, pomogą nam zmniejszyć deficyt" - dodał.

>>> Czytaj też: Jesienna ofensywa rządu: na pierwszy ogień finanse publiczne

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj