Cymcyk: Nudno, ale z nadziejami

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 września 2010, 17:25
Paweł Cymcyk
Paweł Cymcyk/Forsal.pl
Początek nowego tygodnia upłyną w całkowitej ciszy i spokoju. Nie było widać chęci odrobienia strat po nadzwyczajnych zmianach z piątkowego wygasania kontraktów terminowych, a dodatkowo święto w Japonii sprawiło, że rynki europejskie nie miały z rana żadnych impulsów mogących doprowadzić do chociaż symbolicznych zmian.

Przełożyło się to na niewiarygodnie wręcz spokojny handel. WIG20 przez całą sesję trwał zakleszczony w zakresie kilkunastu punktów tuż przy poziomie piątkowego zamknięcia. Brakowało obrotu, brakowało aktywności i brakowało danych makro które mogłyby zainteresować inwestorów.

Dopiero w samej końcówce jedyną informacją makro był amerykański indeks rynku nieruchomości ogłaszany przez NAHB. Indeks ten w ostatnim miesiącu zaliczył poważny spadek, więc oczekiwano przynajmniej odbicia od dna, a tymczasem wrześniowy odczyt okazał się jeszcze słabszy i sięgnął zaledwie 13 pkt. Jest to bardzo słaba zapowiedz nadchodzących w tym tygodniu danych o stanie amerykańskiego rynku pierwotnego i wtórnego nieruchomości. A im słabsze te dane tym gorzej z kredytami i konsumentami, wiec dość zaskakująca była reakcja rynku, który po publikacji indeksu ruszył na północ. S&P500 z impetem przebił opór na poziome 1130 pkt. i chyba tylko techniką można wytłumaczyć takie zachowanie. Innym argumentem pro-wzrostowym przy słabych danych jest zawsze nieśmiertelny FED. Jutrzejsze zebranie Rezerwy Federalnej ma dać rynkowi odpowiedź na pytanie czy będzie kolejny dodruk pieniądza. Z tej perspektywy – im gorsze dane tym lepiej, bo tym mocniej gospodarka będzie pobudzana.

Sesja mogłaby zakończyć się na poziomach całodniowej konsolidacji, ale na fiksingu popyt doprowadził do wzrostu o 0,6 proc. co w ujęciu całego dnia wydaje się wręcz astronomicznym wynikiem. To dość ryzykowne posunięcie bo oparte na pierwszych taktach indeksów w USA, które nie przestraszyły się słabego odczytu makro. Jeżeli Amerykanie nie dadzą rady utrzymać trwającego obecnie ataku to właśnie tą końcówką zapewniliśmy sobie solidną przecenę na jutrzejszy poranek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: A-Z Finanse
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj