Minister pracy Jolanta Fedak: żonom dyplomatów należy się pensja i ubezpieczenie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 listopada 2010, 11:06
Wyjazd na placówkę to prestiż, luksus i pieniądze. Czy jest zatem lepsze zajęcie niż bycie dyplomatą? Okazuje się, że tak - bycie jego małżonkiem. Szef MSZ Radosław Sikorski chce bowiem za fakt bycia żoną czy mężem dyplomaty wypłacać pensje. Popiera go minister pracy, która dorzuca do tego pakietu jeszcze ubezpieczenie.

Dotychczas małżonkowie dyplomatów nie mieli prawa do osobnego wynagrodzenia, nawet jeżeli wykonywali w ambasadach czy konsulatach obowiązki pracownicze, np. organizowali przyjęcia, uczestniczyli w oficjalnych spotkaniach, wykonywali pracę kierowcy itd.

W piątek resort spraw zagranicznych podjął decyzję, że małżonkowie szefów polskich placówek mogą być zatrudniani w ambasadach lub konsulatach. Według MSZ, nie spowoduje to dodatkowych kosztów dla podatnika, gdyż do tej pory ambasador otrzymywał dodatek na małżonka do swojej pensji.

Czytaj też: Emerytura europejska - nowy sposób na zabezpieczenie pracowników

– Popieram stanowiska MSZ. Podpisanie umów o pracę z osobami, które świadczą pracę, jest zgodne ze standardami państwa prawa – powiedziała minister pracy Jolanta Fedak. Zaznaczyła, że żony polskich dyplomatów, nie tylko nie otrzymują wynagrodzenia za wykonywaną pracę, ale również nie mają opłacanych składek emerytalno-rentowych. Dodała, że w efekcie takiego rozwiązania, nawet po przepracowaniu wielu lat, żony dyplomatów nie nabywają praw do emerytury. Fedak podkreśliła, że może to dotyczyć również mężczyzn, jeżeli to oni towarzyszą swoim żonom na placówkach dyplomatycznych.

Jak zaznaczyła rzeczniczka prasowa resortu pracy, Bożena Diaby: decyzja o zawieraniu z małżonkami dyplomatów umów o pracę jest ważna także dlatego, że osoby te mają zakaz podejmowania jakiejkolwiek pracy zarobkowej poza placówką dyplomatyczną. Dodała, że wprowadzenie zasady zawierania umów o pracę z małżonkami dyplomatów nie wymaga wydawania przez ministra pracy żadnych dodatkowych przepisów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj