Chińczycy chcą nam zbudować superpociąg

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 listopada 2010, 05:21
Wczoraj do Polski zjechali chińscy notable, żeby na trzydniowym seminarium pokazać, jak to się robi za Wielkim Murem. Chińczycy wiedzą, o czym mówią. Mimo że budowę sieci superszybkich pociągów zaczęli dopiero 8 lat temu, mają ich już 7 tys. km.

Nakłady w Chinach na infrastrukturę kolejową w latach 2009 – 2012 wynoszą średnio 60 mld euro rocznie. Nad Wisłą to zaledwie 1 mld euro rocznie.

>>> Czytaj też: Kolej wraca do łask. Szybkie pociągi wyrwą świat z kryzysu

Polska planuje do 2020 roku budowę linii o długości 450 km, po której pociągi będą mogły się rozpędzać nawet do niespotykanych dotąd w Polsce 350 km/godz. Nowe tory w kształcie litery Y mają połączyć Warszawę z Łodzią oraz Poznaniem i Wrocławiem. Kolejarze szacują, że koszt inwestycji wyniesie ok. 26 mld zł.

Według Zbigniewa Szafrańskiego, szefa PKP Polskich Linii Kolejowych, zarządcy kolejowej infrastruktury, oddanie linii dużych prędkości może sprawić, że do pociągów wrócą pasażerowie, których z roku na rok ubywa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj